Teatr w tym roku wybuchnie
- Książki dekady, czyli literacki początek wieku
- Festiwal "Metropolia jest Okey" w Trójmieście
- Nowe sceny, jubileusze i pożegnania. Teatr w 2010 roku
- Odeszli marzyciele, w lewo zwrot. Dekada teatru
- W IMKA każdy będzie Gombrowiczem
- Nowe oblicze punkowej wściekłości
- Nie było afery w Wałbrzychu? Telewizja nakłaniała do kłamstw
- Komputery w operze
- "3 x Bona Sforza", czyli królowa w operze
- Łukasz Simlat: Film, piosenka lub spektakl muszą mnie dotknąć
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
1. "W pustyni i w puszczy" oraz "Winnetou" w wałbrzyskim Teatrze Dramatycznym im. Szaniawskiego. Premiery: wiosna i późna wiosna 2011 r.
Kolejne odsłony najbardziej gorącego i powszechnie oklaskiwanego w prasie projektu teatralnego: "Znamy, znamy do kwadratu", czyli jak to określa Sebastian Majewski, dyrektor teatru i koordynator projektu: "twórczego komentarza do znanych tematów z obszaru kultury i popkultury".
Przez ostatnie dwa sezony młodzi reżyserzy zaproszeni do Wałbrzycha mocowali się z najbardziej lubianymi serialami i książkami Polaków, z "Dynastią", "Czterema pancernymi i psem", "Łyskiem z pokładu Idy", z filmami Wajdy, Bondem i "Gwiezdnymi wojnami".
Piotr Ratajczak przygotuje "przedstawienie polemiczne wobec przypisywanych mężczyznom ról społecznych" na podstawie "Winnetou" Karola Maya. Czym dzisiaj jest zdobywanie Dzikiego Zachodu, czemu chłopaki tak lubią się bawić w Indian i kowboi? Czy jak w większości wałbrzyskich projektów i tym razem akcja zostanie przeniesiona do zdegradowanego miasta, złomiarze, byli górnicy i użytkownicy biedaszybów zmienią się w czerwonoskórych? Żal, że legendarny odtwórca roli indiańskiego wodza w enerdowskiej serii Pierre Brice nie żyje i nie może dokonać wielkiego comebacku w spektaklu Ratajczaka.
"W Pustyni i w puszczy" przygotowują w duecie Weronika Szczawińska i Bartosz Frąckowiak. Reżyserka będzie tym razem dramaturgiem, dramaturg – reżyserem. Kiedy czyta się ich blog dokumentujący postępy pracy nad adaptacją książki Sienkiewicza, aż strach bierze, co zobaczymy. Młodzi twórcy na pewno zdemaskują rasistowski wydźwięk wielu wątków, pokażą polskie kolonialne fantazmaty, sprawdzą związki tej młodzieżowej powieści z "Jądrem ciemności", opowiedzą o potrzebie męskiej władzy nad kobietami. Na scenie nie będzie słonia.






















































~frey2011-01-02 11:45
ta baba na zdjęciu ma bezczelna twarz!
~hank2011-01-02 10:01
Napewno ... NIE !!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!