Dziennik Gazeta Prawana logo

Komputery w operze

11 stycznia 2011, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trojanie
Trojanie/Media
Zakochany w najnowszych technologiach, kataloński reżyser Carlus Padrissa w warszawskiej Operze Narodowej przygotował widowisko "Trojanie" według Hectora Berlioza. Premiera już dziś.

Pardrissa w Hiszpanii znany jest nie tylko ze spektakli teatralnych. Reżyserował otwarcia i zamknięcia największych imprez sportowych, widowiska promujące Pepsi, Mercedesa, Peugeota, imprezy Microsoftu, Abolsut Vodka, Columbia Pictures.

Ale przede wszystkim kojarzony jest z pomarańczowym statkiem Naumon – ilekroć zatrzymuje się on w jakimś hiszpańskim porcie, wiadomo, że na pokładzie jest grupa teatralna La Fura dels Baus. Pardissa stworzył ją z grupą przyjaciół w 1979 roku.

Od początku ich znakami rozpoznawczymi są projekcje wideo, multimedia. Z pokładu statku zabierają tylko kilka rekwizytów – resztę scenografii tworzą w każdym miejscu od nowa. Szybko zaczęło się mówić o ich osobnym języku teatralnym. Ich pierwsze głośne produkcje to "Suz/O/Suz" (1985), "Tier Mon" (1988), "Non" (1990). Zwrotem w karierze La Fura dels Baus i samego Padrissy był rok 1992, kiedy wspólnie z Álexem Ollé wyreżyserowali spektakl "Mar Mediterrani, mar Olimpic" do muzyki Ryuichi Sakamoto na otwarcie Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie.

Jacy będą "Trojanie" w Warszawie? Przede wszystkim to monumentalne, multimedialne widowisko. – W operze pojęcie czasu znika – mówi Pardissa. Może dlatego jego przedstawienie będzie trwało pięć godzin. Scenografia, kostiumy będą nawiązywać do stylistyki "Gwiezdnych wojen".

Do libretta Berlioza reżyser dodał współczesne elementy – gra komputerowa opanowuje świat, w którym rozwój nowych technologii zagraża bezpieczeństwu państw. – Wykorzystywaniem nowoczesnych technologii zbliżamy operę do innych gatunków sztuki wizualnej, takich jak performance czy film – mówi Padrissa. – Rozwój technologiczny pozwala na ponowne połączenie opery i kina. Ponowne, bo kiedyś przedstawienie było przedstawieniem, bez podziału na różne jego rodzaje.

Pierwsza część "Trojan" to opowieść o upadku Troi, który Padrissa przedstawia jako wynik wojny. Ta dopada społeczeństwo i niszczy, tak samo szybko i bezlitośnie jak wirus komputerowy.

– Idylla, świat, w którym królują miłość i porządek, nie może trwać wiecznie, bo przeznaczeniem współczesnych społeczeństw jest walka oraz zdobywanie kolejnych galaktyk – mówi reżyser. – W naszej wersji Trojanie to wirusy, które docierają do sedna systemu operacyjnego, niszcząc wszystkie przechowywane tam informacje. Wybraliśmy wirusy typu koń trojański, bo mogą wyrządzać katastrofalne w skutkach szkody.

Padrissa pracując nad widowiskiem w warszawskiej Operze Narodowej, korzystał z doświadczenia przy realizacji spektakli "MTM" (1994) i "Bom Experiences" (1994 – 1995). W nich – po raz pierwszy w historii teatru – aktorzy grali w dwóch miejscach jednocześnie, wykorzystano możliwości wideokonferencji.

Padrissa potrafi też zaskakiwać kostiumami i scenografią – w tej kategorii za "Pierścień Nibelunga" Richarda Wagnera, wystawiany na scenach w Walencji i Florencji od 2007 roku, uhonorowany został operowym Oscarem, czyli prestiżowym włoskim laurem Franco Abbiatiego.

Hiszpańska wersja "Trojan" w jego reżyserii odnosi sukcesy od ponad roku w Palau de les Arts Reina Sofía w Walencji.

TROJANIE | Libretto: Hector Berlioz wg Wergiliusza | Dyrygent: Valery Gergiev | Reżyseria: Carlus Padrissa (La Fura dels Baus) | Obsada: Sergey Semishkur, Alexander Gergalov, Rafał Siwek, Sylvie Brunet, Anna Lubańska | Premiera: 11 stycznia 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj