Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister kultury: Dam pieniądze na Matejkę

8 lutego 2010, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Po publikacji DGP o fatalnym stanie najsłynniejszego obrazu Jana Matejki, Bogdan Zdrojewski mówi: "Nie może być tak, że ten obraz w okrągłą rocznicę bitwy pod Grunwaldem będzie wisiał i dalej niszczał. Podjąłem decyzję o rozpoczęciu prac konserwatorskich nad tym obrazem" - oznajmił minister kultury.

Stan wielu ważnych polskich dzieł nie jest dobry. Jest to efekt wieloletnich zaniedbań i braku postępów w pracach konserwatorskich. Kontynuowanie polityki takich zaniechań albo udawanie, że nic złego się nie dzieje, byłoby błędem. W tej chwili najważniejsze, by stopniowo, acz konsekwentnie, budować program badań i renowacji najważniejszych dzieł polskiego malarstwa. Do tego właśnie zmierzam. Nie może być tak, że ten obraz w okrągłą rocznicę bitwy pod Grunwaldem, nie mogąc podróżować, będzie wisiał i dalej niszczał. W związku z tym podjąłem decyzję o rozpoczęciu prac konserwatorskich nad tym obrazem, z pełnym zabezpieczeniem finansowym.



Tak. Podjąłem już taką decyzję. Sfinansujemy też naniesienie obrazu na nowy nośnik, poprzedni został kompletnie zniszczony. Będzie on kosztował od 700 tys. do 1 mln złotych. Prace powinny potrwać maksimum kilkanaście miesięcy. Obraz musi być tak zakonserwowany, aby mógł od czasu do czasu, rzadko, ale jednak podróżować. A do tego potrzebny jest nowy nośnik transportowy.



Tak, choć w lepszym niż "Bitwa pod Grunwaldem", która jest pierwsza w kolejce do konserwacji nie tylko dlatego, że jest rocznica, ale też dlatego, że obraz jest bardziej zniszczony, bo wiele podróżował. A do tego jest duży. Wielkie obrazy wymagają regularnej konserwacji. Dziś ważne jest, by konsekwentnie co roku budować fundusz na prace konserwatorskie najważniejszych dzieł malarstwa narodowego. Liczę też, że do ministerstwa dołączą sponsorzy.

Nie. Choć oczywiście będzie najbardziej spektakularnym i najbardziej kosztownym dziełem.



To jest splot okoliczności. Na przełomie lat 80. i 90. zaczęto sukcesywnie pozbawiać muzea narodowe środków na kupno nowych dzieł. Ograniczono też bardzo mocno możliwość zarabiania przez muzea na wypożyczeniach i sprzedażach, czyli na wymianie kolekcji. To spowodowało, że instytucje muzealne u progu XXI wieku znalazły się praktycznie bez środków inwestycyjnych. Na to nałożyły się wcześniejsze zaniedbania związane z konserwacją najcenniejszych obiektów. Stan tych dzieł jest też nie najlepszy, bo bardzo często były one przechowywane w niewłaściwych warunkach, w pomieszczeniach nieklimatyzowanych.



Nie, takiego alarmu nie było. Obraz nie był ostatnio ściągany i badany. Ale razem z dyrektorem ustaliliśmy, że przed decyzją o wysłaniu go do Krakowa musi zostać wcześniej zbadany. Te badania dają dziś przekonanie, żeby nie zwlekać z konserwacją. Nie przetrwały żadne sztandary z czasów bitwy z Krzyżakami. Dlatego ten obraz jest nie tylko dowodem kunsztu Jana Matejki, ale i bardzo ważnym świadectwem historii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj