Mick Jagger, Brigitte Bardot, czy Sofia Loren - te sławy lat 60-tych też borykały się z największą zmorą obecnych gwiazd - paparazzi. Na berlińskiej wystawie, czynnej do 16 listopada, można zobaczyć najsłynniejsze i najstarsze zdjęcia fotografów działających zwykle z ukrycia. Ale dzięki temu udało im się pokazać światu, że nawet największe gwiazdy żyją jak zwykli ludzie - chodzą na zakupy, piją i się bawią.
Dlaczego wybrano zdjęcia od lat 60-tych, choć pierwsze fotografie z ukrycia robiono już przed II wojną światową? Bo od filmu Felliniego "La Dolce Vita" w użyciu pojawił się termin "paparazzi" określający wszystkich fotografów, którzy śledzą gwiazdy i robią im zdjęcia z ukrycia.
Na berlińskiej wystawie możemy zobaczyć zdjęcia mistrzów gatunku, a jednocześnie sprawdzić, czy życie obecnych gwiazd dużo różni się od tego, jakie prowadzą obecne sławy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl