Dziennik Gazeta Prawana logo

Nina Terentiew zostaje w TVP

12 października 2007, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mówiło się, że Nina Terentiew, żelazna dama TVP, jest niezatapialna. Więc gdy straciła stołek dyrektora telewizyjnej "Dwójki" świat mediów przeżył szok. Ale uspokajamy. Nina jednak jest niezatapialna. Dyrektorem co prawda już nie będzie, ale dalej poprowadzi swoją "Bezludną wyspę".
Niedzielne popołudnie i program "Bezludna wyspa" gromadzi co tydzień taką rzeszę widzów, że nawet sam Bronisław Wildstein musiał ustąpić naczelnej zasadzie telewizji - umiejętności zarabiania pieniędzy. Bo duża oglądalność, to duże przychody z reklam, co daje nietykalność autorowi takiego programu.

Nita Terentiew, związana z TVP od 32 lat, dalej więc będzie przepytywać swych gości pod palmami.

Informacja o tym, że Nina Terentiew przestaje być szefową "Dwójki", pojawiła się w czerwcu. Od razu wywnioskowano, że znika na dobre z telewizji publicznej. Ale uratowali ją wierni widzowie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj