"Będę się cieszył, jeśli do Mysłowic przyjedzie w tym roku pięć tysięcy osób. Markę takiej imprezy tworzy się przez lata" - mówi DZIENNIKOWI Artur Rojek. Wokaliście zespołu Myslovitz zamarzył się festiwal w rodzinnym mieście. Dopiął swego. Off Festival rusza 18 sierpnia.
Sama nazwa festiwalu wskazuje, że festiwal będzie niszowy. Nazwy grup White Bitch czy Bang Gang przeciętnemu zjadaczowi chleba - i muzyki - niewiele mówią. Ale Rojek, poza grupami alternatywnymi, zaprosił też na festiwal uznane w Polsce nazwiska. W Mysłowicach wystąpią Lech Janerka i John Porter.
Rojek przyznaje DZIENNIKOWI, że przy wyborze wykonawców kierował się gustem swoim i znajomych. Jego autorski festiwal powinien więc usatysfakcjonować wielbicieli muzyki Myslovitz i podobnej. Ale Off Festival nie ma być tylko wydarzeniem muzycznym. Imprezie będzie towarzyszyć jedno z najstarszych w Polsce wesołych miasteczek, teatry uliczne i... jazda konna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|