Gustaw Holoubek był nie tylko wybitnym aktorem filmowym i teatralnym, ale również reżyserem, pedagogiem oraz senatorem. Widzowie i środowisko artystyczne doceniało nie tylko jego role, ale także przemyślenia na temat życia, którymi dzielił się w wywiadach oraz dyskusjach, w których brał udział.
Aktor, który od dziecka kochał piłkę nożną
Przyszły aktor urodził się w Krakowie. Był jedynym dzieckiem Czecha Gustawa, który osiedlił się w Polsce po I wojnie światowej, żeniąc się z owdowiałą Eugenią Estreicher z Krakowa. Jako dziecko grał w piłkę nożną w juniorach Cracovii. Zawodu aktora zaczął uczyć się po wojnie. W 1945 rozpoczął naukę w Studiu Aktorskim przy Teatrze im. Juliusza Słowackiego. Już w trakcie studiów grywał epizody i statystował w przedstawieniach teatralnych.
Gdzie grał Gustaw Holoubek?
Debiutem Gustawa Holoubka na szklanym ekranie była rola Feliksa Dzierżyńskiego w filmie biograficznym "Żołnierz zwycięstwa". Głośne kreacje stworzył w takich filmach jak:
- "Pętla"
- "Pożegnania"
- "Jak daleko stąd, jak blisko"
- "Lawa"
- "Prawo i pięść"
- "Sanatorium pod Klepsydrą"
W historii polskiego teatru Gustaw Holoubek zapisał się rolą Gustawa-Konrada w "Dziadach" Kazimierza Deymka wystawianych w Teatrze Narodowym w Warszawie. Zdjęcie tego spektaklu z afisza zapoczątkowało wydarzenia w marcu 1968 roku..
Cytat o ludziach Gustawa Holoubka
Gustaw Holoubek słynął również z przemyśleń, którymi dzielił się w wywiadach i audycjach radiowych, w których brał udział. To właśnie słowa, które wypowiedział w jednej z nich, wybraliśmy na dzisiejszy cytat dnia.
Padły one w programie telewizyjnym "Sto pytań do...". Gustaw Holoubek zapytany, kogo się boi najbardziej, odpowiedział: "Najbardziej boję się ludzi małych, niezdolnych, nieutalentowanych. (...) Sądzę, że każdy może znaleźć swoje miejsce, że może się spełnić w swoim życiu. Otóż najbardziej boję się tych, którzy nie mając predestynacji, zajmują stanowiska, do których nie są powołani. Bo w tych ludziach małych rodzi się właśnie nikczemność, rodzi się największy obszar nikczemności".
"To oni właśnie czyhają na nas, są podejrzliwi, posądzają nas bez przerwy o coś. Mówiąc już »Dzień dobry«, nie wierzą w to dobre życzenie. Patrzą na nas, przypisując nam wszystkie możliwe machinacje, prócz tego, że jesteśmy uczciwi i że nic złego nie mamy na myśli, ponieważ sami są w fałszywej sytuacji. Jak mówi Gombrowicz: »Czuję się sztucznie, bo sytuacja jest sztuczna«. Otóż tego się najbardziej boję - niekompetencji" - mówił aktor.
Trudno wobec tych słów przejść obojętnie i nie uznać ich za aktualne również dziś. Gustaw Holoubek prywatnie był trzy razy żonaty. W 1973 ożenił się z aktorką Magdaleną Zawadzką, z którą miał syna Jana, który stoi za głośnym hitem Netflixa, serialem "Heweliusz". Gustaw Holoubek odszedł 6 marca 2008 roku. Jest pochowany na warszawskich Powązkach.