Dzielni chłopcy z sowieckich oddziałów specjalnych bohatersko walczą z bandytami z Armii Krajowej. Giną za ojczyznę z imieniem Stalina na ustach. To nie opis propagandówki z głębokiego PRL, ale filmu kręconego właśnie przez Rosjan.
Film będzie się nazywał "Tornado". Wspaniali enkawudziści i żołnierze specoddziału Smiersz (Śmierć szpiegom) jak burza przejdą po zaplutych karłach reakcji i faszystach z Armii Krajowej. Akcja rozgrywa się tuż po wojnie. Oczywiście nie zabraknie też wątków miłosnych.
Rosjanie wynajęli już wytwórnię "Biełarusfilm", która wyprodukuje film. W głównych rolach wystąpią aktorzy z Rosji. Film powstanie w okolicach Grodna, blisko granicy z Polską. Pewnie po to, żeby lepiej wczuć się w klimat...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|