Johnny Depp będzie zdejmować z siebie kolejne warstwy ciała tak długo, aż zostaną same kości. Obrzydliwe. Choć pewnie fani rockowej grupy The Killers będą zachwyceni. Znany aktor "roznegliżuje się" w ich najnowszym teledysku "Bones".
Depp nieprzypadkowo znalazł się na planie wideoklipu zespołu The Killers. Bo za jego realizację zabrał się Tim Burton, świetny amerykański reżyser, scenarzysta i producent. A aktor jest ulubioną gwiazdą Burtona. Teraz obaj postanowili wspomóc amerykański zespół The Killers w promocji ich drugiego albumu "Sam's Town" (2006).
Teledysk ma przypominać filmy, które kręcił Burton. Ma być śmieszny i straszny, jak choćby "Sok z Żuka" (1988), "Edward Nożycoręki" (1990) czy animowana "Gnijąca Panna Młoda" (2005).
Efekty pracy nad teledyskiem będziemy mogli podziwiać już niedługo - jeszcze przed wydaniem albumu w USA (październik 2006).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|