Dla muzyka może to oznaczać koniec kariery. Eric Clapton od dawna skarżył się na ból i dzwonienie w uszach. Lekarz powiedział muzykowi, że traci słuch i jeśli nie zacznie go oszczędzać - może ogłuchnąć.
Clapton twierdzi, że jego kłopoty to efekt głośnych koncertów, które grał w latach 60. z grupą Cream. To nie pierwszy gwiazdor z tamtych lat, który powoli traci słuch. Wokalista grupy The Who Roger Daltry mówi, że to przez głośne koncerty grane na stadionach.
Postępująca głuchota zmusiła Rogera do zmiany gustów muzycznych. Daltry zmienił ciężkie gitarowe riffy na... muzykę klasyczną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|