Dziennik Gazeta Prawana logo

Pakistańczycy grożą amerykańskiej ekipie filmowej

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykański dziennikarz pojechał do Pakistanu. Islamiści poderżnęli mu gardło. Tej makabrycznej historii poświęcony jest film "Mighty heart" (Potężne serce), kręcony w Pakistanie. Ale tamtejszym władzom nie podoba się, że zjawili się u nich amerykańscy filmowcy.

Pakistańczycy zarzucają ekipie filmowej, że przyjechała "nieproszona". W dodatku nie postarała się o odpowiednie zezwolenie od tamtejszego rządu. Dlatego grożą filmowcom, że jeśli ci nie dostosują się do ich prawa, może zrobić się nieprzyjemnie.

W centrum tego konfliktu znalazła się Angelina Jolie. Gwiazda gra żonę bestialsko zamordowanego dziennikarza "Wall Street Journal". 38-letni Daniel Pearl pojechał do Pakistanu, by zrobić wywiad z islamistami powiązanymi z szefem Al-Kaidy Osamą bin Ladenem. Muzułmanie go porwali, a następnie poderżnęli gardło. Wszystko nagrali na wideo, a kasetę przesłali amerykańskim władzom.

Obraz "Mighty heart" będzie gotowy w przyszłym roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj