Amerykański dziennikarz pojechał do Pakistanu. Islamiści poderżnęli mu gardło. Tej makabrycznej historii poświęcony jest film "Mighty heart" (Potężne serce), kręcony w Pakistanie. Ale tamtejszym władzom nie podoba się, że zjawili się u nich amerykańscy filmowcy.
Pakistańczycy zarzucają ekipie filmowej, że przyjechała "nieproszona". W dodatku nie postarała się o odpowiednie zezwolenie od tamtejszego rządu. Dlatego grożą filmowcom, że jeśli ci nie dostosują się do ich prawa, może zrobić się nieprzyjemnie.
W centrum tego konfliktu znalazła się Angelina Jolie. Gwiazda gra żonę bestialsko zamordowanego dziennikarza "Wall Street Journal". 38-letni Daniel Pearl pojechał do Pakistanu, by zrobić wywiad z islamistami powiązanymi z szefem Al-Kaidy Osamą bin Ladenem. Muzułmanie go porwali, a następnie poderżnęli gardło. Wszystko nagrali na wideo, a kasetę przesłali amerykańskim władzom.
Obraz "Mighty heart" będzie gotowy w przyszłym roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|