Metro w centrum Londynu było dziś sparaliżowane. A to dlatego, że podróżował nim Harry Potter i jego przyjaciel Arthur Weasley! To czary? Nie! W słynnym londyńskim undergroundzie kręcono kolejne zdjęcia do piątej już części przygód młodego czarodzieja "Harry Potter i Zakon Feniksa".
Za utrudnienia w ruchu przepraszał rzecznik transportu miejskiego. Przyznał, że mieszkańcy i turyści zmuszeni byli jeździć objazdami, czyli innymi liniami metra lub autobusami. Bo stacja Westminster zamknięta była cały dzień.
A dokąd wybierał się Harry, czyli grający go Daniel Radcliffe? Ze swoim przyjacielem jechali na przesłuchanie do Ministerstwa Magii. Dla niewtajemniczonych - to najbardziej tajne z
ministerstw, o którym wiedzą tylko czarodzieje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl