Niestety, nie dowiemy się, czy zrobiła dobrze, przerzucając się z aktorstwa na śpiewanie. Amerykanka Juliette Lewis, która miała dać 4 listopada koncert w Warszawie, jednak nie przyjedzie. I nie posłuchamy jej mocnego rockowego głosu.
Juliette and the Licks, czyli Lewis i jej zespół obiecali, że zawitają do nas w przyszłym roku. Ale czy i tym razem nie zmienią swojej trasy koncertowej i nie wykreślą naszego kraju ze swojej listy? Nie pozostaje nam nic innego, jak być dobrej myśli. I jednak czekać na byłą aktorkę - gwiazdę m.in. "Urodzonych morderców" i "Przylądka strachu".
Najwyraźniej Polska nie ma w tym roku farta do koncertów. Nie przyjechali do Polski The Rolling Stones i INXS. Na Open'er Festival w Gdyni nie dojechała również jedna z zapowiadanych gwiazd - Groove Armada. Wszyscy jak jeden mąż twierdzą, że nadrobią zaległości w 2007 roku. Pożyjemy, zobaczymy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|