Lider "The Rolling Stones" Mick Jagger pogrążony w żałobie. W sobotę zmarł jego 93-letni ojciec. Chorował na zapalenie płuc.
To właśnie Basil "Joe" Jagger wprowadził syna w show-biznes. Dzięki niemu młody Mick brał udział w programie promującym fizyczną krzepę. A wszystko dlatego, że ojciec wokalisty "Rolling Stones" był jednym z najpopularniejszych w Wielkiej Brytanii krzewicieli kultruy fizycznej. To właśnie on rozpromował na Wyspach m.in. koszykówkę.
Śmierć ojca zastała Micka Jaggera podczas trasy koncertowej po północnych stanach USA. Gdy tylko usłyszał tą wstrząsającą informację, wsiadł w samolot i ruszył do szpitala w Kingston w Wielkiej Brytanii, gdzie leczył się jego ojciec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|