Dziennik Gazeta Prawana logo

Groteskowa psychoanaliza Lectera

12 października 2007, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
„Hannibal. Po drugiej stronie maski” to książka wprost groteskowa. W zamierzeniu autora, miała być zapewne próbą odsłonięcia wszystkich ciemnych meandrów życiorysu i osobowości doktora Hannibala Lectera, jednego z najbardziej przerażających bohaterów współczesnej popkultury - pisze DZIENNIK.

Niestety, Thomas Harris najwyraźniej przeoczył jeden drobny niuans - w "Czerwonym smoku i "Milczeniu owiec powołał do życia postać, będącą wcieleniem absolutnego, irracjonalnego, niezrozumiałego zła. Czyżby zatem nie zdawał sobie sprawy, że od tej pory każda odpowiedź na pytanie o źródło tożsamości psychopatycznego kanibala jest w istocie odpowiedzią na trapiące ludzkość od zarania dziejów pytanie: unde malum? Skąd zło?

I właśnie - jeśli można tak powiedzieć - na tym odcinku Harris wyłożył się kompletnie. Nic w tym dziwnego, zważywszy na instrumentarium, którym dysponuje. Składa się ono mianowicie z kilku wytartych do cna psychoanalitycznych haseł, na czele z niepodważalnym dogmatem: „jeśli chcesz zrozumieć dotrzyj do początków, czyli do dzieciństwa. W duchu powyższej maksymy, Harris raczy nas scenami z najwcześniejszych lat życia Hannibala Lectera. Oto mały, kilkuletni Lecter jest świadkiem makabrycznej jatki - kolaborujący z Niemcami Litwini (doktor Lecter pochodzi bowiem z rodziny litewskich arystokratów) brutalnie pożerają jego młodszą siostrę... No i już. Zagadka rozwiązana. Stąd ekscentryczne skłonności kulinarne, stąd okrucieństwo, stąd całkowity brak jakichkolwiek ludzkich odruchów. Resztę powieści wypełniają skrupulatne opisy morderstw i aktów kanibalizmu, których dokonuje nieco już starszy Hannibal, wymierzając w ten sposób sprawiedliwość zabójcom ukochanej siostry.

Dopóki Lecter był postacią drugoplanową, dopóty przerażał. Motywy jego działania były zakryte nawet przed najbardziej wytrawnymi psychologami FBI. Zło, które reprezentował, nie mieściło się w racjonalnych kategoriach, on sam zaś pojawiał się gdzieś w cieniu specjalnie skonstruowanej dla niego celi i subtelnie pokpiwał ze wszystkich, którzy próbowali wpisać go w jakiś prosty diagnostyczny schemat. I sądzę, że gdyby przeczytał najnowsze dzieło Harrisa, uśmiałby się setnie.

Dlaczego? Dlatego, że, najzwyczajniej w świecie, nie ma uchwytnego przejścia pomiędzy drastycznymi doświadczeniami młodego Hannibala a jego późniejszą biografią. Mimo usilnych starań autora, mimo wysublimowanych zabiegów narracyjnych, wewnętrznych monologów, egzotycznych wstawek rodem z dalekiego Wschodu - żaden inteligentny czytelnik nie da wiary prezentowanej przez Harrisa metamorfozie. Przemiana dziecka w ludojada, człowieka w bestię, dokonuje się bowiem w "Hannibalu. Po drugiej stronie maski w sposób tak dosłowny i toporny, tak prostacko ufundowany na tanich mądrościach zaczerpniętych z popularnych podręczników w kolorowych okładkach, że ostatecznie ma się wrażenie obcowania co najwyżej z jakąś ponurą autoparodią.

Krótko mówiąc, Hannibal Lecter przerósł swojego twórcę. Harris to sprawny rzemieślnik, ale sprawność daleko nie wystarcza, żeby przeniknąć tajemnicę a zło tajemnicą pozostaje. Wiedzą o tym wielcy pisarze, jak choćby Dostojewski, który portretując Raskolnikowa, Stawrogina czy demonicznego bohatera „Notatek z podziemia nie załączał przy tym banalnych analiz umożliwiających nam rzekomo pełne zrozumienie ich zachowania. Harris postanowił być mądrzejszy efekty są opłakane.

Thomas Harris "Hannibal. Po drugiej stronie maski, wyd. Amber, Warszawa 2007







Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj