Dziennik Gazeta Prawana logo

Piosenkarz Solomon Burke zmarł na lotnisku w Amsterdamie

10 października 2010, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Solomon Burke, 70-letni amerykański piosenkarz rockowy, związany z gatunkiem soul, zmarł w niedzielę na lotnisku Schiphol w Amsterdanie - poinformowała holenderska policja.

Był on jednym z najwybitniejszych przedstawicieli gatunku - nosił tytuł Króla Rocka i Soulu. Jego największe przeboje to "Everybody needs somebody do love", "Cry to me" i wiele innych. Był laureatem nagrody Grammy.

Miał we wtorek wstąpić w jednym z klubów muzycznych w Amsterdamie. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną jego śmierci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj