Tuszyńska: Nie chciałam obalić pomnika Szpilmana

| Aktualizacja:

Agata Tuszyńska, autorka książki "Oskarżona Wiera Gran", podkreśla, że nie miała zamiaru burzyć w niej "pomnika Władysława Szpilmana". "Pisałam o Wierze Gran i cytuję to, co miała do powiedzenia na temat Szpilmana" - powiedziała Tuszyńska PAP.

wróć do artykułu
  • ~Kris
    (2010-11-28 22:28)
    Piękna i potrzebna książka. Przez pomówienie ( nie udokumentowane fakty) zniszczono życie kobiecie, zdolnej śpiewaczce. . Dlaczego? Czy atak miał być obroną?
  • ~hela
    (2010-11-12 09:14)
    Pękna ksiazka, oprócz tego ze pokazuje tamten czas mowi o tym ze nie jest tak jak nam sie wydaje.wierze wierze gran. cała ta sytuacja jest bardzo wiarygodna .bardzo łatwo jest oskarzyc samotna kobiete.a najlepszy sposob powiedzec ze jest wariatka.przeciez zwariowała przez to ze nie mogła przebic sie z tym ze jest niewinna.a calkowite pominiecie jej w filmie pianista jest dowodem na to ze cos jest na rzeczy.
  • ~33333#####
    (2010-11-08 01:25)
    Owszem wiemy co robił w Getcie Władysław Szpilman sa wspomnienia innych nie tylko samego Władysława Szpilmana,,,=był znana postacia w Getcie ,znanym muzykiem ..prosze zajrzec na znakomita strone o getcie warszawskim ,gdzie wszystko jest udokumentowane -plakaty ,afisze,wzmianki prasowe,wspomnienia i wypowiedzi ludzi - a gdzie Pan znalazł wiadomość ze W.SZPILMAN oczernił Wiere Gran? I co? i ta przez Niego oczerniona występowała z nim po wojnie?Sa spisy policjantów zydowskich -nigdzie nie ma nazwiska Szpilman Wbrew pozorom wszystko jest udokumentowane
  • ~"KK"
    (2010-11-07 15:50)
    Okrucieństwo wojny, a w szczególności getta powinno nam przypominać, abyśmy nie szafowali wyrokami na odległość 70 lat!
    Nie wiem czy Wiera Gran była kolaborantką czy nie, dowodów nie ma. Są pomówienia. Tak samo NIC, NA PEWNO nie wiemy o tym, co robił w gettcie W. Szpilman. Wiemy jedynie to, co On sam chciał, abyśmy wiedzieli. Zapewne dlatego z takim pośpiechem pisał zaraz po wojnie swoje wspomnienia. J. Waldorff wtedy pomógł mu, nadając im literacki charachter, niemniej, cały czas są to jedynie "luźne zapiski" człowieka, który narzuca nam ich wiarygodność. Tę i tylko tę! Tak jak napisałem tak było. Tylko że nikt krok po kroku tego nie sprawdził, a ci którzy tam byli już dawno poumierali. W tym siła W. Szpilmana. Jego syn zna życiorys sewgo ojca jedynie z jego własnych wspomnień. I nie dziwię się, że woli tę wersję niż jakąkolwiek inną... Niech więc i On, nie oczernia innych.
  • ~33333#####
    (2010-11-06 19:31)
    Wiera Gran w"Sztafecie Oszczerców" -nigdzie nie napisała ,ze Szpilman był policjantem w gettcie. Jedyne zdanie aluzyjnie " smukle palce czy rece pianisty szarpaly ludzi przy wywózce"(cyt.z pamieci) A ilu było pianistów w getcie - to muzykalny naród .. w getcie były orkiestry ,teatrzyki...Z tego wniosek ,ze gdy była w pełni władz umysłowych nie sformułowała takiego oskarżenia Ksiazeczka Wiery Gran jest trudna do zdobycia -maleńki nakład zatem czytelnikowi art.prasowych trudno to zweryfilowac .A ja czytałam "sztafetę oszczerców " i jeszcze raz podkreslam nigdzie Wiera Gran nie napisała ,ze Władysław Szpilman był w zydowskiej policji!!!
  • ~gajowy
    (2010-11-06 19:30)
    Agato to nie ty powinnaś się tłumaczyć i czerwienić, saloonowym cenzorom należy się tylko pogarda
  • ~P.P.
    (2010-11-06 13:52)
    Podobno Irena Sendlerowa wypowiedziała się jednoznacznie w tej kwestii oskarżając kobietę a nie pianistę o współpracę z hitlerowcami, kto jak nie ona znał stosunki za murami getta..
  • ~Muranowa
    (2010-11-06 00:54)
    PS2.
    Ze Szpilmanem jest inny problem - nigdy nie był on wybitnym pianistą. Najlepszy dowód śe nie brał nawet udziału w powojennym Konkursie Chopinowskim. (ostatnia scena konceru Szpilmana w Pianiście - to nadużycie - fantazja reżyserska). Nie miał on zresztą czasu na karierę pianistyczną, bowiem pisał w tamtym okresie najbardziej stalinowskie pieśni masowe i działał ochoczo w stalinowskiej redakcji muzycznej PR.
  • ~Muranowa
    (2010-11-06 00:25)
    dopisze jeszcze:
    z OPani książką jest tak jak z Pani fotografią w tym artykule: ani Pani już tak nie wygląda ani tamta sprawa już tak nie wyglądy ...
  • ~Muranowa
    (2010-11-06 00:21)
    Pani Agato!
    PANI JAKO POLKA NARODOWOSCI ZYDOWSKIEJ PONIOSI SZCZEGOLNA ODPOWIEDZIALNOSC W ZONGLOWANIU TEMATEM. I tym wieksza Pani wina.
    O C Z Y W I S C I E ZE ULEGLA PANI POKUSIE tzw G R Z E B A N I A (str.260-268) i niezdrowego interpretowania. Ulegla pani tez pokusie taniej reklamy. Wstyd. W dodatku - napisala Pani ksiazke (warszatowo bezbledna) koniec koncow o dosyc przecietnej artystce. Nie lepszej od Koterbskiej albo Skarzanki itp. Z dosyc przecietnego regalu. Gra nie warta siweczki. A Pani brak dojrzalosci spowodowal ze napsula Pani strasznie duzo krwi. Nie mioze Pani argumentowac "ja tylko cytowalam - I am not guilty". Bo to zreszta nieprawda i kompromituje Pania. Znowu daje Pani argumenty do stwierdzenia (wiadomo komu) : Zyd - Zyda - Zydem pogania. Trzeba strasznie sie zastanawiac zanim sie cos napisze.
  • ~gajowy
    (2010-11-05 23:59)
    cenzura saloonu próbuje ograniczyć dostęp do niewygodnych treści,

    pamiętamy krzyki przy okazji książek o Wałęsie i procesy przy tej okazji wszczynane, pamiętamy rejwach przy okazji książki Artura Domosławskiego o Kapuścińskim,

    jak łatwo saloonowym inkwizytorom pokrzykiwać Kaczyński faszysta i jednocześnie sądownie zwalczać skrót myślowy Szechter szpieg Rosji Radzieckiej /bo nie był skazany za szpiegostwo, a za próby obalenia przemocą ustroju państwa polskiego - Szechter członek KPZU nie był szpiegiem, Kaczyńskiego można opluwać jako faszystę

    a ile jest książek które nie mają szansy zaistnieć w publicznym obiegu bo nie przyjmują ich do dystrybucji sieciowe /saloonowe/ księgarnie
  • ~Baba Looka
    (2010-11-05 21:54)
    to niezwykle, ze autorka musi sie tlumaczyc, iz w ksiazce znalazl sie zapis skomplikowanych relacji dwoch, jakby nie bylo, postaci historycznych. Wzajemne zale i oskarzenia byly przynajmniej w wypadku Wiery Gran waznym elementem jej biografi. Tak po prostu miala pominac ten "szczegol", bo ucierpi na tym wizerunek Szpilmana? Czy naprawde chodzi tu o jakis wizerunek? Niektorzy po prostu szukaja odpowiedzi na nurtujace ich pytania. W. Szpilman obroni sie sam i proces wytoczony wydawnictwu nie jest najmadrzejszym sposobem. Poza tym final procesu czasami trudno przewidziec. Przypominam ostatnio Walesa przegral proces wytoczony Wyszkowskiemu i teraz Walese mozna nazywac Bolkiem.
  • ~Klara
    (2010-11-05 19:02)
    Pani Agato!
    Jestem dumna z pani odwagi.
    Uwielbiam muzyke Szpilmana ale prawda musi ujrzec swiatlo dzienne ,czasem jest to bolesne ale potem przychodzi ulga . To byly okropne czasy i czasami musimy sobie wybaczac . Wtedy wszyscy chcielismy przezyc! Obojetne co jest prawda a co nie, ale muzyke Szpilmana kochamy i kochac bedziemy
  • ~Anastazja
    (2010-11-05 18:14)
    Pani Agato, gratuluje odwagi.
  • ~cc
    (2010-11-05 17:15)
    No coz, to sa sprawy miedzy Zydami i oni powninni je sobie wyjasnic. Ciekawe, co mialby do powiedzenia drugi syn Szpilmana? A swoja droga ten protestujacy syn Andrzej juz walczyl z Waldorffem, ktory jako pierwszy spisal opowiesci Szpilmana o odebranie mu praw autorskich do ksiazki, co tez nastapilo. Ksiazka, ktora sie ukazala po latach zostala znacznie zmieniona...
  • ~sis
    (2010-11-05 17:12)
    Nie chciałam obalić pomnika Szpilmana - tylko się wylansować
  • ~Sara
    (2010-11-05 12:04)
    Obecnie przeżywamy erę opluwania tych co głoszą prawdę i fałszowania historii - przykład - obwożenie przez Michnika niejakiego Grossa, który bezkarnie przy pomocy rządzących opluwał Polskę i Polaków. "Nadejdzie jednak czas zapłaty" jak sobie proroczo śpiewali żydokomuchy

Może zainteresować Cię też: