Oscar Peterson, jazzowy pianista, zmarł w Toronto. Artysta nagrał dwieście płyt i grałw towarzystwie największych sław jazzu. Miał 82 lata.
Peterson zmarł przez niewydolność nerek, twierdzi telewizja CBC. Zmarł u siebie w domu, w Toronto. Według krytyków,był jednym z najlepszych jazzowych pianistów świata.
Nagrał ponad dwieście płyt, osiem razy dostał nagrodę Grammy. Grał, odkąd miał 19 lat. Akompaniował najlepszym muzykom - Elli Fitzgerald, Charliemu Parkerowi, czy Duke'owi Ellingtonowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz