Krzysztoń: Unikam duchowej trucizny

| Aktualizacja:

To, co widzimy w telewizji, co czytamy w gazetach, jest tylko fragmentem rzeczywistości. Od 25 lat jeżdżę z koncertami, często występuję w kościołach, gdzie spotykam młodych ludzi, i widzę, że jest mnóstwo wspaniałej wierzącej młodzieży - mówi DZIENNIKOWI Antonina Krzysztoń.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: