Dziennik Gazeta Prawana logo

"Hołd pruski" znowu na Wawelu

11 czerwca 2008, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
quot;Hołd Pruski quot; znów wisi na Wawelu
quot;Hołd Pruski quot; znów wisi na Wawelu/Inne
Oto miód na serca kibiców. Po kolejnej przegranej piłkarskiej bitwie z Niemcami od jutra mogą oglądać słynny obraz Jana Matejki, przedstawiający germańskiego księcia, klęczącego przed polskim królem.

Obraz powstawał w latach 1880-82 w krakowskiej pracowni Matejki. Malarz miał wówczas poważne kłopoty osobiste: jego żona zaczęła zdradzać objawy choroby umysłowej. Wzorem dla "Hołdu pruskiego" była twórczość weneckiego mistrza renesansu Veronesego. Płótno o wymiarach 388 x 785 cm przedstawia scenę hołdu, jaki 10 kwietnia 1525 roku były wielki mistrz krzyżacki Albrecht Hohenzollern złożył na krakowskim rynku królowi Zygmuntowi Staremu. Matejko popełnił błąd: namalował Sukiennice już w stylu renesansowym, podczas gdy zostały one przebudowane z gotyckich dopiero trzydzieści lat później.

Dzieło wywołało entuzjazm rodaków, chwalił je nawet krytyczny zwykle wobec Matejki Stanisław Witkiewicz. Przypominało Polakom czasy potęgi, pomagało odzyskać wiarę w odyskanie niepodległości. Artysta podarował obraz narodowi, pod warunkiem, ze będzie wystawiany w odzyskanym właśnie od austriackiej armii zamku wawelskim. "Hołd Pruski" trafił jednak do dawnej rezydencji królewskiej tylko na chwilę, gdy w roku 1883 w jej salach zorganizowano wystawę jubileuszową Matejki. Pokazano go także w Wiedniu, Berlinie, Rzymie, Paryżu i Budapeszcie. Po powrocie umieszczono go, jako depozyt, do Muzeum Narodowego w krakowskich Sukiennicach. I tak juz zostało.

Wystawę „Hołd Pruski: Matejko Wawelowi - Wawel Matejce” umieszczono w dwóch salach na II piętrze skrzydła zachodniego Zamku. Obrazowi towarzyszą plansze ilustrujące przebieg prac konserwatorskich, które zostały też udokumentowane w filmie, który będzie wyświetlany w sąsiedniej sali. Będzie można takez obejrzeć zabytkowe przedmioty - fragmenty tkanin, ubiory, elementy uzbrojenia - którymi malarz posiłkował swoją wyobraźnię.

Nieopodal "Hołdu pruskiego" znajdują się plansze identyfikujące część postaci. Matejko swoim zwyczajem umieścił na płótnie portrety swoich współczesnych. On sam pojawia się jako błazen Stańczyk i budowniczy Kaplicy Zygmunowskiej na Wawelu Bartłomiej Berrecci. Królowa Bona ma rysy niesczęsnej żony artysty, a król Zygmunt I Stary to ksiądz Wincenty Smoczyński, proboszcz kościoła w Tęczynku, później kościoła Św. Floriana w Krakowie. Za kilkanaście miesięcy, po zakończeniu remontu Sukiennic, "Hołd Pruski" znowu opuści Wawel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj