Dziennik Gazeta Prawana logo

Miejsca galeryjnych wzlotów

30 grudnia 2008, 17:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rok 2008 był rokiem Zachęty
Rok 2008 był rokiem Zachęty/Inne
Ranking galerii to zadanie przypominające kombinację alpejską. W takim zestawieniu powinny znaleźć się instytucje prywatne i publiczne oraz kombinaty młodej sztuki, które wspierają możni mecenasi. Galerie mieszczące się w prywatnych mieszkaniach i te ulokowane wielkich historycznych gmachach...

Przestrzenie, które są komercyjne, i takie, które za zadanie stawiają sobie przede wszystkim stworzenie ambitnego programu. Ciężko porównywać ze sobą galerię Czarną i warszawską Zachętę. "Nie dodawaj jabłek do gruszek" - taką uwagę można kiedyś przeczytać w podręczniku matematyki.

Mimo wszystko i kilka niezwykłych , które warto odnotować. W rankingu nie uzwględniam miejsc, które konsekwetnie serwują wyróżniającą się jakość - FUNDACJI GALERII FOKSAL, BUNKRA SZTUKI, wrocławskiego BWA, CSW Zamek Ujazdowski. Notujemy wzloty i dobre zmiany.

Rok 2008 był rokiem Zachęty. Najpierw galerii udało się to, o co zabiegała od dawna - ściągnięcie do Polski mega gwiazdy światowego art worldu, . Media zaczęły pisać o "drugim Sasnalu", a wielki Belg wymalował na ścianie galerii specjalną, zaprojektowaną dla tego miejsca pracę. Później przyszedł kolejny sukces - wenecki architektoniczny Złoty Lew dla wspieranego przez Zachętę projektu i , Hotelu Polonia, (aktualnie prezentowanego w galerii). Zachęta trzyma rękę na pulsie miasta. W swoich przestrzeniach rozsypuje cekiny, oddaje ściany do malowania publiczności. Wychodzi różnie, do New Museum w Nowym Jorku istytucji jeszcze trochę brakuje. Ale .

Prywatny łódzki tytan galeryjny. W tym roku mierzył dobrze i wysoko. Tu pokazano kanoniczny projekt "Dobromierz X" duetu , cykl "Pozytywy" , ale też obrazy . Świetne miejsce pokazujące projekty zupełnie klasyczne, takie, które mogłyby stworzyć .

Dyrektor Wojciech Kozłowski ma talent do odkrywania talentów i ich umiejętnej promocji. Tak było onegdaj z gupą Sędzia Główny. W tym roku BWA Zielona Góra weszło w zgrabną kooperację z supernovą polskiego malarstwa - . Kowalski, ledwo skończył objazd po zagranicznych galeriach, pokazał w BWA i poznańskiej galerii Pies dyptyk "Piosenka". Poza tym BWA serowało "Drugie Dno" , "Ukryte. Akcje miejskie" z . Świetny przykład na to, że i działać doskonale, sięgając po najgłośniejsze nazwiska.

Kameralne miejsce dla dobrych inicjatyw. Galeria reprezentuje młodych i już zasłużonych dla polskiego obiegu sztuki - (świetna tegoroczna wystawa 'a Pepe Espaliu'), i . Do tego prace - reprezentanta kolejnej falangi polskiej sztuki. W tym roku Czarna z powodzeniem debiutowała na targach NADA podczas Miami Art Basel, występy na Vienna Fair. Kolejna .

Ciąg dalszy sukcesu naszych w Berlinie. Galerzystów, bo artyści, tacy jak czy hitowy reprezentowany przez Carlier Gebauer radza sobie świetnie. W tym roku Branicka / Żak Gallery porponowała wystawy , i pokaz kanonicznych kolaży . Do tego zmiana nazwy galerii - z Magazyn na Żak / Branicka Gallery. Dowodzi, że (w Niemczech nazywającego się po nazwiskach), bez pozostawania w niszy dla ekscentryków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj