Dziennik Gazeta Prawana logo

Madonna wzięła się z... Marilyn Monroe

24 lipca 2009, 21:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bez Jean Harlow nie byłoby Marilyn Monroe. Z kolei gwieździe "Słomianego wdowca" sporo zawdzięcza Madonna. Ta ostatnia natomiast jest wzorcem do naśladowania dla młodszych artystek. Oto, jak od lat 30. ubiegłego wieku ewoluował wizerunek platynowej blondynki.

Na okładce najnowszej płyty z jej największymi hitami zabaczymy podobiznę artystki wystylizowaną na słynny portret . Tak piosenkarka po raz kolejny składa hołd swojej idolce. Nie wszyscy jednak wiedzą, że wizerunek Marilyn nie był oryginalny. Aktorka stworzyła go wzorując się na innej ikonie - . Teraz Madonnę, naśladują młodsze artystki, a te z kolei - jeszcze młodsze...

p

Niewysoka, "platynowa blondynka" z charakterystycznym pieprzykiem na twarzy była symbolem seksu lat 30. Choć jej kariera filmowa trwała zaledwie siedem lat, świat zdążył oszaleć na punkcie Jean Harlow. Reżyser Howard Hughes miał podobno wyznaczyć nagrodę 10 tys. dolarów dla każdej kobiety, która zdoła przyćmić blask Jean, a liczne fanki, chcąc się upodobnić do aktorki, farbowały włosny na platynowy blond. Jedną z nich była... Marilyn Monroe. Tak jest: gdyby nie Jean Harlow nie poznalibyśmy Marilyn w takim wydaniu, w jakim ją znamy - z półkrótkimi blond włosami i malowanym na policzku znamieniem, uważanymi dziś za znaki rozpoznawcze Monroe.

p

Naśladując Jean Harlow Marilyn stała się symbolem seksu wszech czasów i jedną z największych ikon popkultury. Jej twarz stała się znakiem firmowym. I Monroe znalazła swoją wielką naśladowczynię - Madonnę. Choć tej ostatniej daleko do słodkiej kobietki, platynowy blond i pieprzyk pozostały. Madonna nie raz przyznawała się do inspiracji wizerunkiem Marilyn. Uwielbiała robić sobie zdjęcia w tych samych pozach co Monroe, a w teledysku do przeboju "Material Girl" wystąpiła w podobnej sukience i w podobnej choreografii, co słynna aktorka w piosence "Diamonds Are a Girl's Best Friends". I jeszcze jeden dowód oddania: na okładce płyty "Celebration" z największymi hitami piosenkarki widzimy wizerunek Madonny stylizowany na słynny portret Marilyn Monroe autorstwa Andy'ego Warhola.

p

I tak narodziła się kolejna ikona - tym razem ostra prowokatorka, konsekwentnie przekraczająca kolejne granice poprawności politycznej. Przez lata swojej kariery artystka wielokrotnie zmieniała swoje sceniczne wcielenia. Ale w 1995 w telewizji zobaczyliśmy kogoś do młodej Madonny niezykle podobnego. Drobna platynowa blondyneczka z ustami pomalowanymi na czerwono i doklejonym znamieniem (tym razem na czole)... Tak jest, Gwen Stefani w piosence "Don't Speak" . Sama zainteresowana nie do końca chce się przyznać do intencjonalnego inspirowania się Madonną. "Wiele osób twierdzi, że ją naśladuję. Ale pokażcie mi chociaż jedną dziewczynę z mojego pokolenia, na którą Madonna nie miała wpływu" - mówiła Stefani. Jakaś ciągłość historii jednak musi być, bo w 2004 roku Gwen pojawiła się w filmie "Aviator" Martina Scorsese jako... Jean Harlow.

p

Ikoną Gwen Stefani się nie stała, ale bardzo popularną artystką - na pewno. I ona znalazła naśladowczynie, choć nie wszystkie do naśladownictwa chciały się przyznać. Było tak w przypadku Stefani Joanne Angelina Germanotta, czyli... Lady GaGi. Ta ostatnia też uwielbia platynowy blond. Początkowo nosiła proste włosy z długą, gęstą grzywką. Gdy jednak media zaczęły wytykać jej uderzające podobieństwo do Gwen Stefani, postanowiła zmienić fryzurę. Młodej artystce z pewnością niedaleko też do Madonny. Szczęgólnie, jeśli chodzi o zamiłowanie do epatowania perwersyjną seksualnością na scenie.

>>> Zobacz jak Lady GaGa prowokuje

Czy porównując zdjęcie Lady GaGi do Jean Harlow znajdziemy jakiekolwiek podobieństwo? Oceńcie sami...

b

b

b

b

b

b

b

b

b

b

Lady Gaga “Love Games”:

b

b

b

b

b

Candy Girl bardzo chciałaby być polską Lady GaGą:

b

b

b

b

b

…a Gosia Andrzejewicz wprost twierdzi, że ma wiele wspólnego GaGą:

b

b

b

>>> Oto kolejna polska podróba Lady GaGi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj