Mi Plan
Universal
Ocena: 2/6
_____________________________________________________________________________
Po sukcesie albumu wydawało się, że może sobie pozwolić na wszystko – nawet na wydanie międzynarodowej płyty w języku hiszpańskim. Niestety zapominała, że współpracując z postawiła sobie wysoko poprzeczkę dla jej kolejnych współpracowników, a wspięcie się na szczyty listy przebojów nie pozwoli jej na to, żeby nagrać byle jaką płytę – tylko dlatego że wymarzyła sobie powrót do korzeni.
nie jest może takim irytującym wydawnictwem, jak latynoskie krążki czy . Mimo wszystko powrót Furtado do jej portugalskich korzeni czy hiszpańskich fascynacji oraz zaproszenie do studia gwiazd pokroju , , wokalisty flamenco czy raperki , wydaje się nieporozumieniem. Przecież czy to tylko kawał tandetnego pop-rocka, wypada blado przy jej wcześniejszych przebojach r’n’b, taneczne brzmi jak kiepski eurodance, a przypomina za bardzo o lambadzie. Nie wspominając już o jednej kilku z prób zdobycia starszej publiczność w łzawej balladzie z udziałem , która jest szczytem kiczu.
Oczywiście przewijają się w tych utworach obowiązkowo gitary flamenco, latynoskie rytmy i dominuje język hiszpański, ale może poza za mało tu dawnej fantazji i lekkości artystki z okresu debiutu .