"Przypomniał mi się dzień pogrzebu mojej matki. Dostałam mleko, żeby uspokoić żołądek; udawałam, że to kawa. Wyobrażałam sobie, że piję kawę gdzie indziej" - wspomina Dina, bohaterka opowiadania, któremu książka zawdzięcza tytuł. Po latach, już jako studentka Yale, kobieta nadal próbuje wypierać istnienie otaczającej rzeczywistości. Staje się samotną, niedostępną emocjonalnie outsiderką. Może to właśnie ona jest centralną postacią opowiadania "Gęsi", w którym bohaterka, również o imieniu Dina, wyjeżdża do Japonii w poszukiwaniu szczęścia?

Reklama

U Packer większość czarnoskórych kobiet ucieka gdzie indziej, w dosłownym sensie - do innego miasta, w nadziei na znalezienie lepszego mieszkania i pracy. Inne uciekają w religijną żarliwość zielonoświątkowców, z jej milenaryzmem i naciskiem na samodzielną lekturę Pisma Świętego. Nieustanne i niesprawdzające się przepowiednie końca świata, wysoka emocjonalna temperatura przeżyć religijnych, pruderia obyczajowa, ciężar samotnych zmagań ze starotestamentowymi opowieściami - to atmosfera, którą od dzieciństwa chłoną postacie Packer. Religia kompensuje niski społeczny status czarnych kobiet, ale zagłuszając codzienne niepokoje, przynosi nowe rozterki, tym razem natury metafizycznej. Religijne "gdzie indziej" wcale nie pozwala uciec zbyt daleko.

Wszystkie historie wyrastają z doświadczenia bycia czarną kobietą w Ameryce. Tło wydarzeń stanowią bieda i segregacja rasowa, która, nawet jeśli przestała być faktem prawnym, nadal pozostaje zjawiskiem kulturowym. Bycie czarnym to nieustanne doświadczanie inności, zarówno w konfrontacji ze światem białych, jak i własnym środowiskiem. To nieuchronność zderzenia się z moralnością gangsterskiej ulicy, nadwrażliwością na rasistowskie uwagi. Bohaterki Packer albo biernie uczestniczą w zbieraniu tego rodzaju doświadczeń, albo chcą coś zmienić. A temu często paradoksalnie sprzeciwiają się współplemieńcy.

Ważniejszy od samego współistnienia Afroamerykanów z białymi okazuje się tu problem dziedziczenia po przodkach wzorców zachowań, sposobów radzenia sobie z rzeczywistością. Dlatego proza Packer nie jest krzepiącą opowieścią o emancypacji, ale gorzkim opisem zagubienia człowieka w gąszczu wielopoziomowych uwarunkowań.


"Pijąc kawę gdzie indziej", ZZ Packer, przeł. Ewa Horodyska, W.A.B. 2007