Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozterki byłego idealisty w thrillerze Attiki Locke

17 stycznia 2011, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Attica Locke
Attica Locke/AP
"Czarna woda" Attiki Locke to nadspodziewanie dobry thriller oparty na rasowych i ekonomicznych kontrastach południa Stanów Zjednoczonych.

Jesteśmy w teksańskim Houston, mamy rok 1981. Jay Porter to podrzędny ciemnoskóry adwokat – jego najbardziej obiecującą klientką okazuje się prostytutka poturbowana w wypadku samochodowym, w dodatku podczas fellatio. Niegdyś młodzieńczy idealista, działacz ruchu obrony praw Afroamerykanów, został za swoje ambicje skarcony aresztem i procesem. Teraz, po latach, ma żonę w ciąży i pragnie po prostu wyjść na prostą. Sprawy mocno komplikuje tajemnicza zbrodnia, której Jay staje się świadkiem pewnej nocy – zwłaszcza że ktoś uparcie usiłuje zmusić go do milczenia.

Tymczasem miasto wrze: w największym porcie przeładunkowym Ameryki związki zawodowe szykują strajk. Przemysłowcy próbują zapobiec buntowi. Między młotem a kowadłem uwija się młoda burmistrz Houston, w czasach studenckich przyjaciółka i kochanka Jaya...

"Czarna woda" to bardzo sensowny kawałek prozy sensacyjnej z uważnie nakreślonym tłem obyczajowym. Na tle dosyć stereotypowych popularnych thrillerów zza oceanu debiutancka powieść Attiki Locke zwraca uwagę oryginalnym pomysłem, dopracowaniem detali oraz szczególną tonacją, trochę czułą, a trochę ironiczną.

Sama historia bohatera z przypadku, którego niespodziewane wydarzenie wybija z rytmu codziennego życia, nie jest oczywiście szczególnie nowatorska – ciekawszy jest świat, w którym owa historia się rozgrywa: konserwatywne i podzielone rasowo południe Stanów, gdzie wszyscy w samochodowych skrytkach trzymają ostrą broń; biurowce wielkich koncernów, deweloperskie osiedla o wyszukanych nazwach i zdewastowane czarne dzielnice; wybuchowa mieszanka ekonomicznych i politycznych interesów, z których wyrosła choćby potęga rodziny Bushów. Grunt to wygrać pisarsko te kontrasty, nie tworząc jednocześnie politycznej agitki.

Locke, zawodowa scenarzystka telewizyjna, szczęśliwie umiała utrzymać do tego świata literacki dystans, nie popaść w patos i sentymentalne, tendencyjne moralizowanie. To sporo.

CZARNA WODA | Attica Locke | przeł. Tomasz Wilusz | Prószyński i S-ka 2011 | 39 PLN

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: literatura
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj