"Jestem legendą" jest jedną z najważniejszych XX-wiecznych powieści o wampirach i stałą pozycją kanonów literatury grozy. Richard Matheson napisał ją w 1954 roku i tym samym był jednym z pierwszych pisarzy, którzy przekonali czytelnika, że wampiry nie muszą czaić się jedynie w mrocznych, gotyckich zamczyskach, ale spotkać je można także w hipermarkecie oraz na uczelni.
Gdyby nie Matheson, to prawdopodobnie nie byłoby aż tak spektakularnych sukcesów powieści Anne Rice czy Stepheni Meyer. Zatem wyróżnienie, choć dla wielu młodszych czytelników zaskakujące, jest jak najbardziej zasłużone.
Nagrodę przyznało Mathesonowi Horror Writers Association (Stowarzyszenie Pisarzy Grozy) w porozumieniu ze spadkobiercami Brama Stokera - twórcy legendarnych postaci hrabiego Drakuli i wampira Nosferatu. Jest on patronem nagrody literackiej w dziedzinie literatury grozy - Bram Stoker Award, która od 1987 roku przyznawana jest przez Horror Writers Association. Z okazji setnej rocznicy śmierci Stockera, kapituła nagrody z Leslie S. Klingerem na czele, postanowiła jednorazowo nagrodzić "powieść o wampirach stulecia".
86-letni Matheson z powodów zdrowotnych nie mógł uczestniczyć w uroczystości przyznania mu nagrody, ale przesłał nagranie wideo, w którym podziękował stowarzyszeniu. Wyznał, że powieść "Jestem legendą" również inspirowana była twórczością Stockera.
- powiedział pisarz.
Stokera - dodał laureat.
Co ciekawe, inni, bardziej dzisiaj znani pisarze grozy wcale nie czuli się rozczarowani wyborem Stowarzyszenia Pisarzy Grozy. Anne Rice umieściła na swoim Twitterze gratulacje dla Mathesona, nazywając jego książkę "legendarną". - napisała autorka "Wywiadu z wampirem". Stephen King już wcześniej nazywał Mathesona "pisarzem, który miał na niego największy wpływ".