Dziennik Gazeta Prawana logo

Egzamin z oddychania dojrzałego mężczyzny

1 grudnia 2012, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Okładka książki "Egzamin z oddychania"
Okładka książki "Egzamin z oddychania"/Media
Jan Jakub Kolski to znany polski reżyser, który swoje artystyczne wizje przekazuje publiczności nie tylko za pośrednictwem filmowego obrazu, ale także pisanego słowa. Na rynku właśnie ukazała się kolejna powieść jego autorstwa zatytułowana "Egzamin z oddychania", w której fikcja będąca wytworem wyobraźni autora, przeplata się z prawdą o jego życiu.

Bohaterem powieści "Egzamin z oddychania" jest 50-kilkulteni Sandow, reżyser, pisarz i wykładowca w szkole filmowej. W jego życiu niespodziewanie pojawia się piękna, dwudziestoletnia dziewczyna imieniem Muszelka. Okazuje się, że młoda kobieta, w wieku 12 lat wystąpiła w filmie Sandowa i już jako mała dziewczynka wiedziała, że kiedyś będą razem. Gdy dojrzała, odnalazła swojego mistrza i została jego uczennicą, kochanką i partnerką.

Autentyczność tego wątku w swoim rzeczywistym życiu, Kolski potwierdził w jednym z wywiadów telewizyjnych. W książce autor opisuje, jak zafascynowały go trudna przeszłość i silny charakter Muszelki. Jego relacja z dużo młodszą kobietą miejscami bywa partnerska, w znacznej mierze jednak przypomina schemat mistrza i uczennicy. Sandow pokazuje i tłumaczy Muszelce świat, próbując jednocześnie okiełznać jej żywiołowy temperament. On jest cenionym artystą o dużym dorobku, który do życia podchodzi racjonalnie. Ona, nieco infantylna i bardzo impulsywna, mając za sobą doświadczenia gwałtu i prostytucji, klnąc niczym szewc wkracza do jego kulturalnego świata i wywraca uporządkowane życie do góry nogami.

Jednak "Egzamin z życia" to nie tylko powieść o miłości dwóch przeciwstawnych żywiołów. Kolski opisuje także emocje dorosłego mężczyzny, który żegna umierającą matkę, dokładnie w tym samym momencie, w którym na świecie pojawia się jego córka. Sandow, zmagając się z rolą syna, kochanka, twórcy, nauczyciela i ojca, pokazuje jak różne trzeba przybierać oblicza, by sprostać wymaganiom, jakie stawia przed nami życie. Bywa wrażliwy i empatyczny, ale potrafi być także brutalny i bezwzględny. Rozpływa się nad zabiedzonym psem i przejmuje się losem małej żydowskiej dziewczynki, która zginęła z rąk Niemców w trakcie wojny, by kilka dni później skrupulatnie zaplanować morderstwo i z zimną krwią zapolować na bobry. Wszystkie te sprzeczności przenikają się w jednym bohaterze, tak jak w każdym z nas kryje się biel, czerń i cała gama szarości.

Najnowsza powieść Kolskiego wciąga, ale jednocześnie irytuje. Autor miejscami bywa dość pretensjonalny, nie brak mu także ogromnej wrażliwości i bardzo plastycznych, filmowych wręcz opisów. Trudno dociec, gdzie przebiega granica pomiędzy fikcją literacką, a dość wiernym opisem życiowych doświadczeń reżysera. Całość sprawia wrażenie artystycznej autoterapii, która ma wciągnąć czytelnika w wewnętrzny świat dojrzałego mężczyzny, plączącego się pomiędzy rolą kochanka, syna, ojca, mentora i artysty.

Powieść Jana Jakuba Kolskiego "Egzamin z życia" ukazała się nakładem wydawnictwa Wielka Litera

4346228-.jpg
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj