Dziennik.pl logo

"Wielka historia małej wyspy. Jak Islandia zmieniła świat" [RECENZJA]

7 sierpnia 2022, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Vik, Islandia
shutterstock
Mały kraj o wielkim wpływie na świat, ale też bardzo narażony na globalne zmiany. Taka właśnie jest Islandia

Gdy w wyszukiwarkę Google’a wpisze się frazę "łubin na Islandii", w pierwszej kolejności dostaniemy wiele zdjęć przedstawiających rozległe pola jasnofioletowych kwiatów w surowym północnym pejzażu. Wygląda to rzeczywiście imponująco. Rzecz w tym, że łubin alaskański (lupinus nootkatensis) nie jest tu rośliną rodzimą. Sprowadzono go po II wojnie światowej, by użyźnić islandzkie gleby i dać wyspie szansę na ponowne zalesienie. Tamtejsze knieje zostały wycięte jeszcze w średniowieczu, a wyjątkowo silne procesy erozyjne spowodowały, że las nie był się już w stanie odtworzyć. Łubin nie rozwiązał problemu deforestacji, ale poczuł się na Islandii na tyle komfortowo, że porasta już około 1 proc. powierzchni wyspy (to mniej więcej 1 tys. km kw.) i ma ochotę na więcej.

Opowieść o dramatycznych przemianach

Owszem, u nas też licznie występują rośliny inwazyjne - zwłaszcza od kiedy klimat nam się nieco zagotował - ale Islandia jest pod wieloma względami inna: bardziej izolowana i zarazem bardziej podatna na rozmaite ogólnoświatowe procesy. O tej osobliwej inności traktuje znakomita "Wielka historia małej wyspy. Jak Islandia zmieniła świat" autorstwa islandzkiego dziennikarza Egilla Bjarnasona - książka, która powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich popularyzatorów nauki. Bjarnason swobodnie przechodzi od historii do polityki, od polityki do ekologii, a od ekologii do gospodarki. Jest zwięźle, zabawnie i pomysłowo. Wspomniany łubin także występuje w „Wielkiej historii małej wyspy”, będąc w istocie pretekstem do opowieści nie tylko o islandzkim ekosystemie, lecz także o dramatycznych przemianach, jakie dotknęły tę ziemię po II wojnie światowej, o skoku w globalny kapitalizm, o rozmaitych projektach inżynierii społecznej i środowiskowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Piotr Kofta
Piotr Kofta

Pisarz, krytyk literacki, publicysta

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj