Dziennik Gazeta Prawana logo

70 lat temu urodził się Jerzy Pilch, pisarz, scenarzysta i publicysta

10 sierpnia 2022, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jerzy Pilch (Fot. fragment okładki książki)
<p>Jerzy Pilch (Fot. fragment okładki książki)</p>/Media
10 sierpnia 1952 r. urodził się Jerzy Pilch, pisarz, scenarzysta i publicysta. Łączył konwencję klasycznej literatury z felietonem, który stał się jego ulubioną formą wypowiedzi. Popularność zdobyły jego powieści i ekranizacje scenariuszy, z "Pod Mocnym Aniołem" na czele.

"Pilch był wybitnym człowiekiem humoru i jednocześnie wybitnym obserwatorem rzeczywistości, która go otaczała. To dawało fantastyczne efekty w jego błyskotliwych felietonach" - mówi aktor Adam Ferency, który na motywach "" i "" Jerzego Pilcha wyreżyserował spektakl "Dziennik przebudzenia" (2017).

Jerzy Pilch urodził się 10 sierpnia 1952 r. w Wiśle (Śląskie).

Jak sam wspominał, pierwszy tekst - w konwencji pamiętnika - opublikował na łamach harcerskiego dwutygodnika "Na Przełaj", w rubryce "Klub Młodych Autorów". Stało się to latem 1968 r.

Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. W połowie lat siedemdziesiątych debiutował jako krytyk literacki. Przez dziesięć lat pracował w Instytucie Filologii Polskiej m.in. jako adiunkt. W latach 1977-81 należał do PZPR. W latach osiemdziesiątych wraz z Bronisławem Majem tworzył niezależne "czasopismo mówiono-czytane" pt. "NaGłos".

Pokątna literatura

W 1989 r. został laureatem prestiżowej Nagrody Fundacji im. Kościelskich za tom poezji "" opublikowany rok wcześniej nakładem emigracyjnego wydawnictwa "Puls" w Londynie. W tym samym, przełomowym roku podjął współpracę z "Tygodnikiem Powszechnym" (1989-99) zdobywając w krótkim czasie uznanie księdza Józefa Tischnera, wyrażone pewnego dnia słowami: "e".

"" - wspominał Pilch w "Widoku z mojego boksu".

Po rozstaniu z "Tygodnikiem Powszechnym" Pilch publikował w "Przekroju" i "Polityce". Łączył konwencję klasycznego felietonu prasowego z literaturą, sprawy banalne i trywialne z głęboką metafizyką, ironicznymi obserwacjami i dystansem do otaczającego go świata.

W powieści "" (1995) można odnaleźć retrospektywne spojrzenie i motyw powrotu do lat młodości, a także specyficzny klimat protestanckiego Śląska Cieszyńskiego, regionu, w którym twórca się wychowywał. Bohaterem powieści jest Kohoutek, weterynarz z Wisły, na co dzień szanowany ojciec i mąż, którego pochłaniają liczne, zwykle przelotne, romanse i refleksje o przemijaniu oraz granicach osobistej wolności.

Z 1993 r. pochodzi "". W ekranizacji w reżyserii Jerzego Stuhra (1994) Pilch pojawił się w epizodycznej roli jako gość baru przy krakowskim Rynku Głównym. Po latach w filmie "Wtorek" (2004) w reżyserii Witolda Adamka pisarz zagrał jeszcze właściciela wytwórni ogrodowych krasnali.

Paszporty i inne

5 stycznia 1999 r. zbiór felietonów "Bezpowrotnie utracona leworęczność" nagrodzono Paszportem "Polityki" za najlepszy utwór literacki 1998 r. Do dziś książka jest uznawana za jedną z najważniejszych w dorobku Pilcha.

"" - pisał w tym utworze.

Choroba alkoholowa

Przez wiele lat Pilch zmagał się z chorobą alkoholową. Nawiązania do uzależnienia można odnaleźć w wielu jego utworach. Cierpiał również na chorobę Parkinsona.

Rok 2001 przyniósł mu Nagrodę Literacką Nike za powieść "Pod Mocnym Aniołem". "Jednego pijaka w całej rozciągłości może zrozumieć tylko drugi pijak" - czytamy w niej. 12 lat później Wojciech Smarzowski zekranizował tę książkę, główną rolę zagrał Robert Więckiewicz. Janusz Morgenstern w cyklu fabularnym "Święta polskie" wyreżyserował zaś "Żółty szalik" (2000) wg scenariusza Pilcha. Główny bohater (w tej roli Janusz Gajos) także zmagał się z problemem alkoholizmu.

Jerzy Pilch jest autorem ponad 20 powieści m.in. "Miasta utrapienia" (2004) i "Marszu Polonia" (2008).

Jego utwory zdobyły rozgłos w Polsce i za granicą. Tłumaczono je na angielski, białoruski, czeski, francuski, niemiecki, norweski, rosyjski, ukraiński i włoski. W 2012 r. pisarz na nowo podjął współpracę z "Tygodnikiem Powszechnym".

"Nie ma się co zrażać, trzeba próbować dalej, trzeba trenować, braki talentu nadrabiać pracowitością, pisać, dużo pisać, przepisywać, czytać na głos, uważnie słuchać bredni, które się napisało" - wyjaśniał z właściwą sobie autoironią w felietonie z cyklu "Drugi dziennik Pilcha" (2012).

"Stoję w kuchennym oknie mojego warszawskiego mieszkania i liczę tych, co nie wytrzymali, liczę wisielców kołyszących się na balkonach po drugiej stronie ulicy" - pisał w zbiorze opowiadań "Żółte światło", wydanym rok przed śmiercią. Także w tym tytule pojawiły się liczne wątki i refleksje autobiograficzne. W kwietniu 2020 r. został wydany zbiór "60 felietonów najjadowitszych".

Jerzy Pilch zmarł 29 maja 2020 r. w Kielcach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj