W Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku otwarto w sobotę wystawę poświęconą rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu przygotowaną przez warszawski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Na uroczystości był obecny prezes IPN Jarosław Szarek.
- mówił PAP Szarek.
Podkreślił, że wystawa IPN ma uzupełnić "zaniedbanie, jakim jest zupełne zmarginalizowanie postaci rtm. Pileckiego" na muzealnej ekspozycji. - zaakcentował.
Przypomniał także, że brytyjski historyk Michael Foot zaliczył rtm. Pileckiego do grona sześciu najodważniejszych ludzi europejskiego ruchu oporu. - zaznaczył prezes IPN.
- zastanawiał się prezes IPN.
Jego zdaniem, Muzeum II Wojny Światowej równie dobrze mogłoby stanąć np. na Hawajach czy w Londynie, ponieważ wątek polski jest tu "całkowicie zmarginalizowany na rzecz myślenia uniwersalnego". - zauważył.
Przypomniał, że Polska była pierwszym państwem w Europie, które stawiło opór w 1939 r., kilka dni po akcie Ribbentrop-Mołotow. – powiedział Szarek.
Zwrócił także uwagę na fakt, że świat woli uznawać rok 1941 za początek II wojny światowej - agresję III Rzeszy na ZSRR i Japonii na Pearl Harbor. - wyliczał.
- mówił Szarek.
W jego ocenie ważne jest także co zwiedzającemu pozostaje w pamięci po wizycie w Muzeum II Wojny Światowej. - podsumował prezes IPN.