Dziennik Gazeta Prawana logo

Janda, Gutek i Żebrowski wspierają Teatr WARSawy. Jego przyszłość zależy od decyzji Rady Warszawy

18 kwietnia 2016, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krystyna Janda
Krystyna Janda/AKPA
Już ponad 1200 osób poparło APEL warszawskich obywateli kultury w sprawie zachowania funkcji kulturalnej w budynku dawnego kina Wars przy Rynku Nowego Miasta złożony na ręce prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz przewodniczącej Rady Warszawy Ewy Malinowskiej-Grupińskiej. Przyszłość tego obiektu zależy od decyzji Rady Warszawy.

Krystyna Janda, Maria Seweryn, Grzegorz Jarzyna, Paweł Łysak, Michał Zadara, Roman Gutek - podpisy tych m.in. artystów widnieją pod APELEM, który popierają także m.in. Michał Żebrowski, Roman Pawłowski, Michał Walczak, Justyna Sobczyk, Edwin Bendyk, Joanna Erbel oraz Związek Powstańców Warszawskich.

Właściciel budynku zamierzał rozebrać dawne kino Wars i postawić na jego miejscu apartamentowiec. Plany te pokrzyżowało wpisanie przez wojewódzkiego konserwatora zabytków układu urbanistycznego Nowego Miasta do rejestru. Pod koniec ubiegłej dekady firma Serenus rozpoczęła z ratuszem rozmowy o zamianie tej nieruchomości na inną. Na zamianę działek musi się jednak zgodzić Rada Warszawy.

List poparcia idei utrzymania funkcji kulturalnej na Nowym Mieście wystosował do Przewodniczącej Rady Miasta Maciej Englert prezes Unii Polskich Teatrów. 

Wielce Szanowna  Pani

Pozwalam sobie zwrócić się za Pani pośrednictwem z prośbą do Rady Warszawy, pomijając wszelkie moje funkcje, jako warszawiak, a jeszcze dokładniej „chłopak z Nowego Miasta”.  Idzie o kino, a obecnie teatr Wars. Mogę uznać, że w jakiejś mierze jestem „budowniczym” tego przybytku. Otóż kiedy po podwórkach, buchnęła wiadomość,  że przy nowym rynku ma być kino, cała dzieciarnia ruszyła odgruzowywać wskazany na planach kwartał gdzie miało stanąć. Trwało to tygodnie, dopóki nie przepędzili nas prawdziwi budowlańcy. Ale sporo gruzu uprzątnęliśmy i do dziś uważam, że „znacznie” przyspieszyliśmy otwarcie kina. Nowy Rynek w założeniach, w odróżnieniu od Starego, miało być miejscem ludzi sztuki i artystów. Nad Kinem Wars dostał mieszkanie Stanisław Jerzy Lec, obok  Andrzej Munk, od Freta Zbigniew Lengren, od Franciszkańskiej miała pracownie Alina Ślesińska, na Starej i Mostowej również było kilka pracowni, na barbakanie wystawiał  obrazy Popielarczyk. Kino gromadziło tłumy zwłaszcza w czasie  Festiwalu Festiwali Filmowych kolejki stały nocą. To była jedyna szansa na kontakt z kinem zachodnim i nie bez racji działo się to na Nowym Mieście.  Potem ze smutkiem patrzyłem na powolne martwienie kina Wars w dobie rodzących się multipleksów, aż pojawił się Teatr Wars i zaczęło się w „moim kinie” jakieś nowe życie.
Zacząłem od otwarcia kina, a prośba dotyczy pojawiających się wieści o zamknięciu teatru. Proszę, aby Rada Miasta nim podejmie ostateczną decyzję, przemyślała, co miasto traci zamykając teatr o pełnych salach, w miejscu, w którym coraz bardziej, króluje gastronomia i sztuka turystyczna. Nowy Rynek to wspaniałe miejsce, może nie Barcelona, ale czemu nie próbować.

Akcja zbierania podpisów trwa. Poparcie dla tej inicjatywy można wyrazić podpisując APEL w budynku dawnego kina Wars, czyli siedzibie Teatru Warsawy lub podpisując petycję on-line.

Budynek przy Rynku Nowego Miasta był dedykowany kulturze już na etapie projektowania w latach 50-tych XX wieku. Przez dziesięciolecia funkcjonowało w nim  Kino Wars, by, po jego zamknięciu, przekształcić się w siedzibę teatru. To nie tylko unikatowe miejsce dzięki zachowanej przez dziesięciolecia funkcji, która stanowi kulturalną enklawę tej części Śródmieścia. To także budynek, który przetrwał w niezmienionej niemal formie i stanowi ikoniczny wręcz przykład soc-modernizmu.

apeluje Adam Sajnuk, dyrektor artystyczny Teatru WARSawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj