Tylko u nas! Powieściowy debiut Kutza
- Rzecz o śmierci pozbawionej kiczu
- Kazimierz Kutz: Musiałem to wybełkotać
- Pierwsza powieść Kutza trafia do księgarń
- Holoubek, Łomnicki i inni
- Rejmer: Mam alergię na optymizm
- "Najważniejsze to nie tracić cierpliwości"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
[1] To jest typowe śląskie porzekadło i w prostym tłumaczeniu brzmi: „Uderzyło mi do głowy, chyba zwariowałem” albo: „W głowie trzepoce mi ptak, czuję nadchodzące szaleństwo”. Stosowane jest przede wszystkim jako autokomplement, kiedy udało się znienacka dokonać czegoś zaskakującego dla innych. Znane i rozpowszechnione poza Śląskiem jest także drugie porzekadło z „ptokiem”, które odnosi się do sytuacji nieodwracalnych. Na przykład Ślązak powie o kradzieży: „Złodziej wraziył mi ręka do tasi (teczki) i było po ptokach”. Albo matka powie: „Syn poszed na wojna i było po ptokach”, to znaczy, że nie wrócił z wojny. Albo: „Dołech mu w pysk i było po ptokach”, opowiadający wymierzył komuś sprawiedliwość nokautem. „Po ptokach” w gwarze jest uniwersalnym skrótem, a w mowie da się stosować na równi z solą w kuchni.
[2] fanzolić – pierdolić, ględzić.
[3] Możecie mi (albo w ogóle) „kole rzici luft plompać, szyny kraść, szwajsować” (możecie mi koło tyłka pompować powietrze, szyny kraść i spawać) jest żartobliwym fragmentem robotniczego protest songu z czasów wielkiego kryzysu z lat trzydziestych ubiegłego wieku, znanego autorowi z czasów dzieciństwa. Stało się porzekadłem, używanym w dwóch sytuacjach: całkowitej bezradności albo całkowitego bezpieczeństwa. Na przykład kiedy sąd ogłosi ostateczny wyrok, powiedzieć można: „Możemy sędziemu kole rzici luft plompać”. Albo kiedy uda nam się uciec przed prześladowcą po drabinie i wciągnąć ją za sobą, wtedy powiedzenie ma charakter tryumfalny.
[4] Z niem. ohne – bez, np. ohne Geschmack – bez smaku. W prostym domyśle: „Czy w niebie wszystko będzie jałowe, czyli bez jakiegokolwiek smaku?”. W gwarze używane jako słowo wytrych, skrót, często aluzyjny. Na przykład dziewczyna przychodzi na randkę i mówi chłopcu – „Jo jest ołny”, czyli bez majtek, co stanowi zachętę do działań prokreacyjnych. Albo: „Alfred jest zawsze ołny”, to znaczy bez pieniędzy, czyli jest skąpcem i nie nadaje się do towarzystwa.
[5] haźlowata – wychodkowa.
[6] gerować – fermentować.
[7] klota – winda górnicza.
[8] pięć cyjntli – pół litra.
[9] wetka – mecz rewanżowy.
[10] sznuptychla – chustka do smarkania.
[11] rabaniły fyrlikami w kastrole – łomotały mieszadłami w garnki.
Copyright © by Kazimierz Kutz
Książka ukaże się 8 lutego 2010 roku nakładem wydawnictwa Znak
Tytuł i skróty pochodzą od redakcji





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!