Dziennik Gazeta Prawana logo

E.Rylski: Nie napisałbym drugiego "Przedwiośnia"

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"W Polsce nadszedł czas na literaturę zaangażowaną - taką, która by chciała wymierzyć światu sprawiedliwość, opowiedziała się po dobrej stronie; ja nie podołałbym takiemu obowiązkowi" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM wybitny prozaik, Eustachy Rylski. "Gdyby znalazł się pisarz, który napisałby dziś współczesne 'Przedwiośnie', odniósłby sukces nie tylko artystyczny, ale też komercyjny" - ocenia pisarz.
O tym, dlaczego kocha Polskę z jej świętami, obrzędami i tradycjami, a nienawidzi współczesnych Polaków Rylski tłumaczy DZIENNIKOWI. Mówi też o swoich książkach, w których chodzi o to - jak skromnie deklaruje - "żeby opowiedzieć jakąś w miarę interesujacą historię".

Całą rozmowę z Eustachym Rylskim można przeczytać w dzisiejszym wydaniu DZIENNIKA.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj