Dziennik Gazeta Prawana logo

Steven Spielberg ma dość superprodukcji!

12 października 2007, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Steven Spielberg się starzeje! Twierdzi, że ma już dość filmów za setki milionów dolarów z masą efektów specjalnych. Mówi, że marzy mu się reżyseria skromnego, taniego i kameralnego dramatu!
Ale chyba na marzeniach się skończy. Wytwórnie za nic w świecie nie chcą, by reżyser skończył z drogimi obrazami. Dowód: ostatnio chciał przenieść na amerykańskie ekrany japoński dramat "Wyznania gejszy". Marzyły mu się oryginalne japońskie dialogi. Chciał na to wydać zaledwie... 10 mln dolarów, co jak na jego możliwości to grosze! Hollywoodzcy bossowie pokazali mu jednak figę z makiem. Stwierdzili, że ma to być superprodukcja i oddali temat ledwo znanemu Robowi Marshallowi!

Spielberg jednak jest uparty. Wierzy w swoje studio DreamWorks. Wytwórnia zmieniła ostatnio właściciela. Stał się nim koncern Viacom. Spielberg ma nadzieję, że dzięki temu będzie robić własne, ambitniejsze projekty. Ale czy naprawdę ktokolwiek tego chce?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj