Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska piosenka w zapaści

12 października 2007, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szczytem żenady nazywa DZIENNIK zorganizowany przez Polsat festiwal Top Trendy, który odbył się w Sopocie. Słabe było wszystko - od prowadzących, po samych wykonawców.
Na scenie Opery Leśnej obserwowaliśmy upadek polskiej rozrywki. Żenowała prowincjonalność naszych młodych wykonawców. Marika, Sofa, Ania Szarmach - ci wykonawcy udowodnili, że na śpiewaniu na żywo się nie znają, a sukces zawdzięczają magikom ze studiów nagraniowych.

DZIENNIK dochodzi do wniosku, że rodzimy show-business polega niestety głównie na nieudolnym kopiowaniu zagranicznych przebojów. Nie jest optymistyczne to, że najlepiej wypadły dinozaury piosenki - Halina Kunicka, Sława Przybylska czy Andrzej Dąbrowski.

Ten ostatni też to chyba zauważył, bo pozwolił sobie na sparodiowanie śmiechu... Dody Elektrody. A ona z kolei, odbierając Platynową Płytę, niezwykle roztropnie oświadczyła, że... nie ma nic mądrego do powiedzenia! W końcu!
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj