Dziś w Polsce premiera amerykańskiej superprodukcji, "Piraci z Karaibów:Skrzynia Umarlaka". To świetne kino przygodowe, na które warto wybrać się wraz z całą rodziną, ocenia DZIENNIK.
Perełką filmu jest Johnny Depp w roli pirackiego kapitana, Jacka Sparrowa. To właśnie jego kwestie i gra aktorska sprawiły, że "Piraci" stali się prawdziwym hitem. Jednak nie samym Deppem człowiek żyje. Kino pirackie musi być widowiskowe. A tak jest w tym filmie. Walki kapitana Sparrowa z nieumarłymi piratami przebiją wszystko, co Hollywood pokazało do tej pory. Bo efekty muszą zagłuszyć słabą fabułę.
Nie ma jednak się co czepiać niedoróbek scenariusza. Ważne, by film bawił. A tu "Piraci z Karaibów" sprawdzają się świetnie. Nie można wprost oderwać oczu od ekranu. Dlatego, tak jak w Stanach, w Polsce ten film zostanie wielkim kasowym sukcesem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|