Na ulice kalifornijskiego San Diego wyległy dziesiątki tysięcy Batmanów, Spidermanów, Harrych Potterów i innych superbohaterów! Miasto wygląda jak dom wariatów! To jednak nie spełnienie marzeń małych chłopców o najeździe z zaświatów, a rozpoczęcie Comic-Con. Największego na świecie zjazdu miłośników komiksów i popkultury!
San Diego przeżywa istny najazd stworów z różnych zakamarków kosmosu. Organizatorzy spodziewają się, że przyjedzie ich nawet 100 tys.! "To jest nasze życie!" - emocjonuje się Amerykanka Kristen Perotti, która na czas zjazdu przywdziała kostium japońskiego superbohatera Psycho Le Cemu.
Jej przyjaciele przyjechali w zakrwawionych maskach potworów z gry komputerowej "Silent Hill". Inni w pelerynach małych czarnoksiężników z serii o Harrym Potterze. "To jak czterodniowe Halloween!" - cieszy się Perotti. Impreza potrwa do niedzieli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|