Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzym też będzie mieć swój festiwal filmowy

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rzym pozazdrościł Wenecji i w październiku odbędzie się tam 1. Festiwal Filmowy. Oba miasta są teraz w stanie wojny, a miłośnicy kina cieszą się, bo to jeszcze więcej dobrych filmów.

Nikt nie lubi konkurencji. Wenecjanom też się pomysł rzymian nie spodobał i rozpuszczają złośliwe plotki, że w Wiecznym Mieście będzie można zobaczyć filmy niedopuszczone do walki o Złote Lwy. Rzymianie się odcinają, że u nich w jury zasiądą prawdziwi miłośnicy kina, a nie japońscy scenarzyści. Bo w Wenecji jury składa się tylko z filmowców, również tych z Azji.

Przez te kłótnie umyka to, co jest istotą festiwalu, czyli filmy. Na otwarcie publiczność obejrzy najnowszy film z Nicole Kidman: "Fur". Jest to biografia Diane Arbuse, fotografa, która zasłynęła zdjęciami chorych umysłowo i fizycznie oraz transwestytów. Nieoficjalnie mówi się również o pokazie "N.", czyli biografii Napoleona Bonapartego.

Sean Connery będzie pierwszym artystą, który dostanie na tym festiwalu nagrodę za całokształt twórczości.

Oficjalne informacje o filmach pojawią się dopiero 26 września. A 1. Festiwal Filmowy w Rzymie odbędzie się pomiędzy 13 a 21 października.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj