Najnowszy film Anthony'ego Minghelli "Rozstania i powroty" opowiada piękną historię o miłości i o... kradzieżach. Złodziejem jest Jude Law, filmowy bogaty architekt, który skradł serce ubogiej imigrantce granej przez Juliette Binoche.
Zamożny architekt Will Francis (Jude Law) wraz ze swym wspólnikiem Sandym (Martin Freeman) otwierają eleganckie biuro w niebezpiecznej londyńskiej dzielnicy - King Cross. Po serii włamań
Will trafia na trop młodocianego przestępcy Mira (Rafi Gavron), ale zamiast iść z tą informacją na policję, architekt wdaje się w romans z matką chłopca - Amirą (Juliette Binoche).
Oglądając "Rozstania i powroty", widz zostaje postawiony przed dylematem - co jest większą zbrodnią: kradzież laptopa, czy złamanie czyjegoś serca? Kto doświadczył
większej szkody: bogacz, któremu obrabowano biuro, czy doświadczona przez życie kobieta, która może stracić syna? Odpowiedzi na te pytania można będzie szukać w polskich kinach już od
najbliższego piątku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl