Fotoreporterzy DZIENNIKA to prawdziwi profesjonaliści. Swoją klasę udowodnili w Konkursie Fotografii Prasowej. Wojciech Grzędziński zdobył pierwszą, a Marcin Łobaczewski trzecią nagrodę w kategorii zdjęcie pojedyncze.
To było zaraz po izraelskim nalocie na Bejrut 8 sierpnia 2006. Libańscy ratownicy wynosili ciałko sześciomiesięcznego dziecka, które zginęło, gdy w jego dom trafiła izraelska bomba. Te dramatyczne chwile uwiecznił fotoreporter DZIENNIKA.
Swoje zwycięskie zdjęcie Marcin Łobaczewski zrobił na meczu Cracovii z Legią. Zobaczył, jak jeden z kibiców staje na krzesełku i patrzy, co robią ludzie na stadionie. Ci unoszą ręce w górę i wyglądają, jakby pozdrawiali jego, a nie piłkarzy.
Oba zdjęcia autorstwa fotoreporterów DZIENNIKA tak spodobały się jurorom konkursu, że przyznali za nie nagrody. To wysokie miejsca w prestiżowym konkursie, który jest polskim odpowiednikiem World Press Photo. Biorą w nim udział wszyscy polscy zawodowi fotoreporterzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|