W gronie nominowanych znaleźli się Paweł Sala za "Matkę Teresę od kotów" , Marcin Wrona za "Chrzest" oraz Marek Lechki za "Erratum"

Reklama

Polityka w taki sposób pisze o nominowanych:

Trudno mówić o nowym pokoleniu filmowym – nie tylko dlatego, że debiutujący późno Paweł Sala jest starszy od pozostałej dwójki. Już od dawna początkujący twórcy nie chcą być łączeni w grupy i nie mają zamiaru wypowiadać się w imieniu wszystkich rówieśników. Trzej nominowani to także soliści, z których każdy ma nieco odmienną koncepcję kina. Marcina Wronę inspiruje kino gatunkowe, Paweł Sala nie boi się drastyczności i szoku, Markowi Lechkiemu z kolei bliższe są klimaty kina intymnego, mówiącego ściszonym głosem.

Ale są też podobieństwa. Akcja ich filmów toczy się tu i teraz – rozpoznajemy w nich Polskę może gorszą, mniej atrakcyjną, ale prawdziwą. Przede wszystkim jest to kino profesjonalne, od dobrego, dopracowanego scenariusza poczynając (przy "Chrzcie" pracowało trzech autorów, autor "Matki Teresy od kotów" pisał wcześniej sztuki teatralne), na montażu kończąc. Wyróżnieni przez nas reżyserzy potrafią również pracować z aktorami, co w polskim kinie bynajmniej nie jest częste. Z wykonawców pojawiających się w nominowanych filmach można by stworzyć świetny zespół teatralny, który byłby w stanie zagrać i w "Weselu", i w sztuce współczesnej.

Jeszcze jeden rys wspólny – nominowani reżyserzy traktują bardzo serio widza, skazanego na co dzień na krajowe komedie romantyczne, obwoływane w hałaśliwych, płatnych reklamach "wydarzeniami sezonu". Wydarzeniami są w rzeczywistości takie filmy, jakie robią Wrona, Sala i Lechki.

Paszport Polityki to nagroda ustanowiona w 1993 r. przez tygodnik Polityka. "Paszporty" zostaną wręczone po raz 18. W ten sposób redakcja honoruje artystów oryginalnych, poszukujących, przekraczających granice konwencji.