Dziennik Gazeta Prawana logo

Film mistrza animacji wypromuje Polskę

27 czerwca 2011, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Film mistrza animacji wypromuje Polskę
YouTube
On, roztańczony przystojny blondyn. Ona, piękna, ale zimna brunetka. On porywa ją do tańca i świat wokół zaczyna się zmieniać. Animowany film Tomasza Bagińskiego, stworzony przy udziale Augustina Egurroli i Adama Skorupy, ma promować polską prezydencję w Unii Europejskiej.

Film stworzony przez Tomasza Bagińskiego i firmę Platige Image opiera się na metaforze walca i przemiany, do których Polska zaprasza Europę - czytamy na stronie polskiej prezydencji. Choreografię do obrazu przygotował znany m.in. z show TVN "You can dance" Agustin Egurrola. Muzykę z kolei skomponował Adam Skorupa. Film przygotowywano przez dziewięć miesięcy.

Animacja będzie prezentowana w telewizji, internecie, kinach, na ulicznych ekranach, a także przy okazji wydarzeń związanych z rozpoczynającą się 1 lipca polską prezydencją w Unii Europejskiej.

http://www.youtube.com/watch?v=0hYjf3V0vFQ

O idei, którą ma prezentować film, mówią sami twórcy: "Europa jest w naszym filmie piękną, ale zimną kobietą zamkniętą w chłodnej, bardzo zachowawczej architektonicznie przestrzeni. Pozornie niczego jej nie brakuje. Przestrzeń jest również solidnie, choć trochę przyziemnie zaprojektowana. Europa w pierwszych ujęciach filmu jest bardzo piękna, ale brakuje jej życia. W luce pomiędzy budynkami pojawia się sylwetka mężczyzny. To w naszym filmie symbol Polski. Ten nowy bohater wciąga Europę do tańca i w ten sposób ożywia zarówno ją jak i otaczającą architekturę, prowadza w życie. Na końcu filmu, choć pozornie opuszczamy to samo miejsce, to na twarzy naszej bohaterki, Europy budzi się cień uśmiechu, światło w przestrzeni jest dużo cieplejsze i bardziej pozytywne a luka pomiędzy budynkami placu, zostaje zabudowana nowym obiektem. W domyśle - Polską".

Przyznają, że mieli spory problem z zaprojektowaniem stroju dla głównego bohatera, symbolizującego Polskę. "Wszystkie ewidentne mocne symbole budziły skojarzenia raczej kibicowskie niż poetyckie i taneczne. Jednocześnie chcieliśmy, żeby strój był w miarę klasyczny, męski, czyli koszula, spodnie, prosta elegancja. Pogodzenie tych kilku celów zajęło nam chwilę czasu. Sprawdziliśmy różne formy białego orła, kombinacje bieli i czerwieni, niestety ciągle był to zły efekt. Dopiero decyzja, żeby użyć bardzo stylizowanej secesyjnej arabeski na koszuli rozwiązała nam to zagadnienie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj