- donosi kanadyjski dziennik "The Globe and Mail". Jak z kolei zaznaczył wydawca - Penguin Books Canada - w ostatnim tomie głównymi tematami stały się wcześniej tylko luźno poruszane przez Lucy Maud Montgomery .
"The Globe and Mail" zwrócił uwagę, że fani powieściowego męża Ani, dobrego doktora Gilberta Blythe, "mogą teraz chcieć zasłonić oczy". , manipulator, ogarnięty chęcią kontrolowania wszystkich - takie wnioski można wyciągnąć z lektury ostatniego tomu cyklu o rudowłosej Ani. Sama główna bohaterka też jest inna niż ta, którą pamięta się z wcześniejszych tomów.
. Lucy Maud Montgomery zawiozła w kwietniu 1942 roku maszynopis do wydawnictwa, a następnie wróciła do swojego domu w Toronto i . W 2008 roku, w stulecie publikacji "Ani z Zielonego Wzgórza", pierwszej powieści całego cyklu, wnuczka pisarki, Kate Macdonald Butler, ujawniła właśnie ten rodzinny sekret.
Długo sądzono, że opublikowana w 1974 roku "Spełnione marzenia" to ostatnia część cyklu o Ani Blythe. Była to jednak tylko skrócona o 100 stron wersja pełnego tekstu książki.
Badacz twórczości kanadyjskiej autorki, z University of Guelph (ten uniwersytet w prowincji Ontario ma największe archiwa dotyczące L.M. Montgomery), kilka lat temu najpierw natrafił na ślady istnienia pełnego tekstu ostatniego tomu powieści, a potem odnalazł maszynopis w archiwach swojego uniwersytetu. Wydawcy szukał przez ponad pięć lat.
, opowiadających głównie o sąsiadach dorosłej Ani i jej rodziny na Wyspie Księcia Edwarda. Kanadyjska autorka eksperymentowała łącząc prozę, poezję (w książce przypisywaną Ani i jej synowi Walterowi) i dialogi.
- podsumowywał w prasowych wypowiedziach Lefebvre. Jak badacz przypuszcza, właśnie m.in. z powodu szerszego odniesienia się do dramatycznych tematów, "The Blythes Are Quoted" nie została wcześniej opublikowana. Drugą prawdopodobną przyczyną, dla której pełne wydanie powieści nie ukazało się po przekazaniu tekstu do publikującego wszystkie poprzednie tomy wydawnictwa McClelland&Stewart, jest . McClelland&Stewart był wydawcą kanadyjskiej powieściopisarki od 1916 r.
W swoich prasowych wypowiedziach Lefebvre podkreślał, że powieściowi Ania i Gilbert stracili ukochanego syna Waltera w I wojnie światowej, a . Tymczasem książka została złożona do wydawnictwa podczas wojny, gdy takie podejście było uważane za niestosowne.
Na ostatni tom serii o Ani z Zielonego Wzgórza ogromny wpływ miało kiepskie zdrowie psychiczne autorki. Jak wynika z opublikowanych w połowie lat 80. (w Polsce w 1998 r.) dzienniki Montgomery, pisarka cierpiała na zmienne nastroje i depresję.