Dziennik.pl logo

Najwybitniejszy współczesny pisarz powraca z nową powieścią. Milczał ponad 10 lat

biblioteka półka książki książka
Najbardziej tajemniczy pisarz świata wydał nową książkę/Shutterstock
Jest uznawany za jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy i najbardziej tajemniczych. Jego nazwisko regularnie pojawia się na giełdach bukmacherskich oraz w spekulacjach krytyków jako głównego kandydata do Literackiej Narody Nobla, ale Nobla nie dostał. W Polsce ukazała się właśnie jego nowa książka, pierwsza powieść powieść legendarnego pisarza wydana od 2013 r.

Najnowsza powieść Thomasa Pynchona pt. "Lewy bilet" w Stanach Zjednoczonych ukazała się w październiku 2025 r. Rok po premierze trafia do polskich czytelników. Bohaterem rozgrywającej się w latach 30. książki jest Hicks McTaggart - "niegdyś osiłek i łamistrajk, zapalony tancerz, a dziś prywatny detektyw z Milwaukee". Otrzymuje zlecenie - ma odnaleźć zbiegłą dziedziczkę fortuny. "Prowadzona w maniakalnym tempie akcja, która przenosi czytelnika z Milwaukee i Chicago do Budapesztu i ostępów Siedmiogrodu, to wirujący karnawał, pełen zdarzeń paranormalnych i postaci, przy których bledną sylwetki bohaterów z Jamesa Bonda" - czytamy w opisie polskiego wydawcy. "Lewy bilet" to dziewiąta w dorobku powieść pisarza, autora m.in. kultowych "Tęczy grawitacji" i "49 idzie pod młotek".

Mistrz "realizmu histerycznego"

Pisarza kwalifikowanego do nurtu "realizmu histerycznego", w którym inspiracje klasyczną prozą spotykały się z postmodernizmem, thrillerem i powieścią kryminalną. Przy użyciu różnorodnych narzędzi, pozornie niespójnych, nieprzystających do siebie, Pynchon malował obraz Ameryki kryzysu tożsamości, niepewnej - choć potężnej - uginającej się pod ciężarem dóbr materialnych, jakie wytwarza, konformistycznej i ideowo zbankrutowanej. Pod powierzchnią pełni życia buzują tajemne i mroczne siły, nic nie jest takie, jakim się zdaje.

Thomas Pynchon nie udziela wywiadów

Jeden z najsłynniejszych współczesnych amerykańskich pisarzy od lat niemal nie udziela wywiadów, nie występuje w programach telewizyjnych, nie bierze udziału w wydarzeniach promocyjnych, nie pozuje do zdjęć. Wzorem J. D. Salingera - autora "Buszującego w zbożu” - zaszył się w skrytości życia prywatnego. Prowadził je jednak nie w domu na odludziu jak Salinger, a w wielkich metropoliach - Mexico City, Los Angeles, Nowym Jorku.

Archiwum Thomasa Pynchona

Gdy w 2022 r. Pynchon sprzedał część swojego archiwum The Huntington Library, Art Museum and Botanical Gardens, trafiły tam jego notatki, szkice, listy, ale nie było żadnych fotografii. Gdy wystąpił w animowanym serialu "Simpsonowie", jego postać miała na głowie papierową torbę. Po ukazaniu się powieści "V." i entuzjastycznych recenzjach magazyn „Time” wysłał do Mexico City fotografa, by sportretował nową literacką gwiazdę ("V." wyróżniono nagrodą Fundacji Williama Faulknera, znalazła się także w finale National Book Award). Według legendy pisarz uciekł z mieszkania i zaszył się w Guanajuato.

Komik odbiera nagrodę

Gdy w 1974 r. przyznano mu National Book Award za "Tęczę grawitacji", nie stawił się, by odebrać nagrodę podczas uroczystości w nowojorskiej Carnegie Hall. Wysłał komika Irwina Coreya. W końcu nikt nie wiedział, jak naprawdę wygląda laureat... W laudacji podkreślono, że powieść "przerzuca most między kulturami, a światu paranoi i manipulacji nadaje historycznej perspektywy".

Archiwum Thomasa Pynchona

Archiwum pisarskie obejmuje notatki z niemal całej kariery, poczynając od lat 50. i pierwszych wersji „V.” aż do lat 20. XXI wieku. Wszystkie materiały dotyczą pisania i dokumentacji do kolejnych książek; nie zawiera żadnych prywatnych przedmiotów czy fotografii - jednym z najczęściej powielanych wizerunków autora jest zdjęcie pochodzące ze szkolnego albumu, zrobione, gdy miał 16 lat. Teczka Pynchona z czasu, gdy służył w wojsku przepadła w pożarze. Nie powstała dotąd żadna jego biografia, choć kąśliwie przekonywał, że zamierza "zapewnić robotę kilku pokoleniom badaczy".

Teorie spiskowe na temat Thomasa Pynchona

Wokół jego życia narosły legendy i teorie spiskowe - niektórzy byli przekonani, że to pisarz jest Unabomberem: analizowano podobieństwa między jego książkami a manifestem terrorysty Teda Kaczynskiego, zatytułowanym "Społeczeństwo przemysłowe i jego przyszłość". Inni byli pewni, że Pynchon pracował dla CIA jako agent lub podczas eksperymentów z LSD. Że przychodzi na poświęcone mu spotkania i panele dyskusyjne w przebraniu albo że w ogóle nie istnieje, a prawdziwym autorem jego powieści jest Salinger.

"Najsławniejszy niewidzialny pisarz"

Pynchon urodził się 8 maja 1937 r. w Glen Cove na Long Island - jedno z trzech dzieci Thomasa Rugglesa Pynchona Sr. i Katherine Bennett, inżyniera i pielęgniarki. Uczył się w Oyster Bay High School, pisywał opowiadania do szkolnej gazetki. Studiował w Cornell, zaciągnął się do marynarki wojennej, po raz pierwszy opublikował swój utwór w marcu 1959 r. w "Cornell Writer", zaczytywał się książkami Fitzgeralda, Jamesa i Faulknera. Po ukończeniu studiów przystąpił do pracy nad swoją pierwszą powieścią i zatrudnił się w fabryce samolotów Boeing w Seattle, gdzie pisze biuletyny wewnętrzne. Zarobione dzięki debiutanckiej książce pieniądze pozwoliły mu rzucić pracę - Pynchon przysiągł nigdy więcej nie pracować dla wielkiej korporacji i wyjechał do Meksyku.Fani musieli polegać na zdawkowych wypowiedziach znajomych pisarza (jak Julesa Siegela, który w 1977 r. napisał o nim artykuł dla "Playboya", w którym nazwał Pynchona „najsławniejszym niewidzialnym pisarzem od czasów Salingera i najtrudniejszym od Joyce'a”), czy szukać informacji w jego utworach. Niełatwo też przypisać go do konkretnej tradycji: postmodernistę, który sam o sobie mówił, że stara się pisać „klasycznie”. Jego twórczość charakteryzuje ciągota do absurdalnego poczucia humoru, stanowi jednak gorzkie studium współczesności i jej uzależnienia od technologii.

Thomas Pynchon i kino

Po sukcesie "Tęczy grawitacji" Pynchon milknie na 17 lat. Na scenę powraca w 1990 r. powieścią "Vineland” - gorzką satyrą na kontrkulturę, czas dzieci-kwiatów, rozgrywającą się w 1984 r., samym środku "ery Ronalda Reagana”. Paranoiczną atmosferę schyłku lat 60. opisał w "Wadzie ukrytej", zekranizowanej w 2014 r. przez Paula Thomasa Andersona. Inspiracją dla reżysera przy kręceniu obsypanego Oscarami filmu "Jedna bitwa po drugiej" (2025) z Leonardo DiCaprio był natomiast "Vineland".

Polski przekład nowej powieści Pynchona

"Odludek to słowo wymyślone przez dziennikarzy...” - powiedział Pynchon w wywiadzie z CNN, udzielonym, rzecz jasna, przez telefon - "... na określenie ludzi, którzy nie chcą gadać z dziennikarzami". Książka "Lewy bilet" Thomasa Pynchona w przekładzie Piotra Siemiona ukazała się nakładem wydawnictwa ArtRage.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTen kierunek pokochali Polacy. Wakacje pod znakiem Balatonu, papryki i winnic »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj