Dziennik Gazeta Prawana logo

Odstręczające piękno według Jodorowsky'ego

13 października 2007, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Księżycowa gęba" przynosi kwintesencję tematów, które wybitny komiksowy scenarzysta Alexandro Jodorowsky podejmuje od kilkudziesięciu lat. Pozostają one niezmienne bez względu na scenerię, którą tworzy.

W tym akurat wypadku akcja rozgrywa się w utopijnej Republice Jajecznej, zalewanej nieustannie przez gigantyczne fale. I choć formalne rządy sprawuje para karykaturalnych handlarzy, realną władzę dzierży kler. Sugestywność wizji, wzmocniona znakomitą stroną plastyczną, ustępuje tylko szaleńczej jeździe na przełaj przez mity i symbole, którymi Jodorowsky nie umie się znudzić.

Tytułowy bohater jest współczesnym świętym, nieśmiertelnym zdolnym do czynienia cudów, a zarazem bożym głupcem, nieoczekującym niczego dla siebie, szczególnym wcieleniem mitycznego zbawiciela. Jego pojawienie się sprawia, że reżim zaczyna tracić swoją totalitarną stabilność...

Jodorowsky zapewne nie zdołałby zasnąć, gdyby odpuścił sobie scenę kastracji, daje też upust fascynacji deformacjami - pewien garbus i jego rodzicielka, gigantyczna prostytutka, pojawiają się - a jakże - w kontekście religijnym. Nie brakuje hermafrodyty, lotu wśród stada mew i uśpionej świętej, ustylizowanej na Matkę Boską. "Chcę krwi, więcej krwi" - deklarował przed laty scenarzysta "Księżycowej gęby" i do dzisiaj jej sobie nie żałuje.

Oprócz religijnej szajby cechą Jodorowsky'ego pozostaje umiejętność zachowania równowagi pomiędzy mistycznym odlotem a rzetelnie skomponowaną fabułą przygodową. Nie jest to komiks dla każdego, niektórzy odejdą zniesmaczeni albo stwierdzą, że napisano tam straszliwe dyrdymały. Wielbiciele dziwności dostają natomiast szansę na wspaniałą przygodę oddaną w niezwykłych kształtach i kolorach. Strona graficzna "Księżycowej gęby" wolna jest od przerysowania i kiczu - czyli po prostu piękna.

"Księżycowa gęba"
Francois Boucq (rysunki), Alexandro Jodorowsky (tekst), przeł. Maria Mosiewicz, Egmont 2007


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj