Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak kończy Harry Potter

13 października 2007, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Miałem wystarczająco dużo kłopotów na całe życie" - tymi słowami Harry Potter kończy siódmy tom swoich przygód: "Harry Potter and the Deathly Hallows". Można to już napisać, bo książka trafiła do księgarń na całym świecie.

Podstawowe pytanie, jakie zadawali sobie fani nie tak już małego czarodzieja brzmiało: czy Harry przeżyje. Atmosferę podgrzewała sam autorka, która zdradziła przed premierą swojej najnowszej książki, że uśmierci dwóch bohaterów sagi. Równocześnie zapowiadała, że to ostatni jej tom. Wniosek nasuwał się sam - jedną z ofiar będzie sam Harry Potter.

Ale dziś po północy brytyjskiego czasu wyszło na jaw, że siódmy tom wcale nie musi być ostatnim. J. K. Rowling ocaliła bohatera, który przyniósł jej fortunę, a do tego zostawiła sobie furtkę do kontynuowania serii. Niewykluczone, że to zrobi, bo domagają się tego fani, zbierając podpisy pod specjalnym apelem. Zwolennikami tego byli też słynni koledzy po piórze Rowling: John Irving i Stephen King.

Tak, jak przewidywano, ginie za to znienawidzony lord Voldemort i jeden z nauczycieli w Hogwarcie - szkole dla czarodziei.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj