Joyce pracę nad powieścią rozpoczął w marcu 1923, niedługo po wydaniu "Ulissesa". W 1939 roku, po siedemnastu latach pracy nad dziełem nazywanym początkowo "Work in Progress", ukazał się "Finnegans Wake". Tytuł zaczerpnięty został z irlandzkiej ballady ulicznej powstałej w połowie XIX wieku, opowiadającej o biesiadnikach, którzy opłakując zmarłego kolegę, oblewają go przez przypadek whisky i w ten sposób przywracają do życia.

Reklama

Jak głosi jedna z wielu prób interpretacji, ostatnia książka Joyce'a to podróż w głąb ludzkiej, boskiej czy kosmicznej, pogrążonej we śnie zbiorowej jaźni, dla której irlandzki pisarz wynalazł specjalną mowę skomponowaną z neologizmów i zbitek wyrazów z różnych języków. Joyce uważał, że jego dzieło może zrozumieć każdy, jeśli tylko poprawnie i głośno je przeczyta, co nie do końca jest jednak prawdą. "Finnegans Wake" uchodzi za książkę niezwykle hermetyczną, wymagającą od czytelnika znajomości kilku języków i wyrobienia literackiego.

Żaden utwór literacki nie wzbudził tylu kontrowersji - do dziś "Finnegans Wake" uchodzi "za najbardziej tajemniczą książkę XX wieku, a być może i całej literatury".

Krzysztof Bartnicki pracował na przetłumaczeniem książki kilka lat. W polskim przekładzie wydana została pod tytułem "Finneganów tren". Jak informuje Agnieszka Cytacka, organizatorka spotkania, wydawca dołożył wszelkich starań, aby możliwie wiernie odtworzyć oryginalny kształt książki - jej format, czcionkę, zaprojektowaną zgodnie z sugestiami Joyce'a okładkę. W oryginale "Finnegans Wake" zawsze wydawane było w identycznej, 628-stronicowej objętości i taką objętość ma również polski przekład. Tłumaczenie "Finnegans Wake" na polski jest dziewiątym całościowym przekładem tego działa, po francuskim, włoskim, niemieckim, holenderskim, hiszpańskim, portugalskim, japońskim i koreańskim.

James Augustine Joyce urodził się w Dublinie 2 lutego 1882 roku. W 1904 wyemigrował z Irlandii. Przez długi czas utrzymywał się ucząc języka angielskiego w szkołach w Poli (dziś Pula) i Trieście we Włoszech. Podczas I wojny światowej przebywał wraz z przyszłą żoną, Norą Barnacle, w Szwajcarii. W latach 1920-1940 mieszkał przede wszystkim w Paryżu, gdzie przeszedł jedenaście operacji oczu. W 1940 r. uciekł przed wojskami hitlerowskimi na południe Francji, a potem znowu do Szwajcarii. Zmarł 13 stycznia 1941 roku w Zurichu. Jego najsłynniejszy utwór to "Ulisses". W lutym minęła 130. rocznica urodzin Joyce'a.

Reklama