Wieczory poświęcone twórczości poety z jego udziałem odbędą się w Teatrze na Woli (Warszawa) oraz w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha (Kraków).

Reklama

Poeta jest gościem rozpoczynających się w czwartek III Warszawskich Targów Książki, ale nie pojawi się w Pałacu Kultury i Nauki, gdzie impreza się odbywa. To była wstępna propozycja, ostatecznie państwo Transtroemowie zrezygnowali z wizyty na terenie targów z uwagi na stan zdrowia poety - powiedziała PAP Małgorzata Knap z wydawnictwa a5, które promuje najnowszy tom Tomasa Transtroemera "Wiersze i proza 1954-2004". Publikacja to wydany w zeszłym roku w Szwecji z okazji 80. urodzin poety najobszerniejszy zbiór utworów noblisty. Polski przekład przygotowali Magdalena Wasilewska-Chmura i Leonard Neuger.

Tomas Transtroemer zgodził się przyjechać do Polski, gdyż czuje się zobowiązany wobec swoich czytelników i tłumaczy - mówi PAP prof. literatury polskiej na Uniwersytecie Sztokholmskim Leonard Neuger, autor przekładów wierszy poety. On bardzo szanuje swoich tłumaczy, to właśnie ich zaprosił w zeszłym roku na uroczystości noblowskie - dodał prof. Neuger.

Poeta, który od 1990 roku jest w następstwie wylewu jednostronnie sparaliżowany i porusza się na wózku inwalidzkim, ogranicza swoje wyjazdy do minimum. W kwietniu spotkał się z czytelnikami w Londynie. Kilkudniowa wizyta w Polsce będzie dla Transtromera dużym wyzwaniem.

Dla niego i jego żony będzie to ogromny wysiłek - powiedział prof. Neuger, który również będzie towarzyszyć nobliście w Polsce. Tomas i Monica tworzą wspaniałe, harmonijne małżeństwo i to nie na pokaz, to będzie można zobaczyć - dodał tłumacz.

Reklama

Prof. Neuger przypomniał, że Transtroemer był kilkakrotnie w Polsce, zna i lubi polską literaturę, przyjaźnił się z Czesławem Miłoszem i Wisławą Szymborską. To właśnie Transtroemera odwiedziła Szymborska w jego domu, kiedy otrzymała Nobla, choć zrezygnowała z wielu innych punktów programu - dodał Neuger.

Jedna z wizyt poety w Polsce, jeszcze przed 1989 rokiem, skończyła się dla Transtroemera pechowo. Tomas żalił się, że w pociągu z Krakowa do Warszawy panował tłok, potem okazało się, że został okradziony z dokumentów i niewielkiej ilości pieniędzy - powiedział tłumacz dzieł Transtroemera.

Organizatorami przyjazdu poety do Polski są wydawnictwo a5 oraz Ambasada Szwecji w Polsce.