Amatorska inscenizacja "Morza krwi" obyła się 28 czerwca na warszawskiej Pradze. Przygotował ją Amatorski Front Operowy, w spektakl zaangażowała się m.in. Katarzyna Bratkowska, która zasłynęła m.in. zapowiedzią przeprowadzenia aborcji w Wigilię, oraz Florian Nowicki, syn wicemarszałkini Sejmu Wandy Nowickiej - pisze "Gazeta Wyborcza".
Jak pisali sami organizatorzy, akcja "Morza krwi" toczy się w latach 30. ubiegłego stulecia i dotyczy okresu okupacji Korei przez Japończyków. - - czytamy na facebookowym profilu wydarzenia. Sama Bratkowska tak tłumaczyła ideę spektaklu w rozmowie z Superstacją: .
Spektakl oglądał m.in. zaproszony przez organizatorów sekretarz ambasady Korei Północnej Ri Chu Sun.
Nieco inaczej sprawę widzą inni związani z lewicą działacze, którzy napisali pełen oburzenia list. Są zdziwieni, że w firmowanie zaangażowani są działacze lewicowi. - - piszą w liście podpisanym przez kilkadziesiąt osób.
Wskazują też, że Ri Chun Su to w rzeczywistości. - - dodają.
Tymczasem Bratkowska stwierdza, że zarzutów nie rozumie, a atakujących nazywa . W rozmowie z Superstacją stwierdza zaś, że sekretarz ambasady został zaproszony .
Bratkowska we wszystkich swoich wypowiedziach podkreśla, że sztuka nie ma nic wspólnego z obecną polityką KRLD. - - napisała na Facebooku.
ZOBACZ TAKŻE: Feministka zapowiada, że usunie dziecko w Wigilię >>>