Dziennik Gazeta Prawana logo

Był najlepszym fotografem wojennym na świecie. Wystawa zdjęć Roberta Capy

14 sierpnia 2016, 16:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Capa w 1937 roku na zdjęciu Gerdy Taro
Robert Capa w 1937 roku na zdjęciu Gerdy Taro/Wikimedia Commons
Wystawę zdjęć wybitnego węgierskiego fotografa Roberta Capy można oglądać w Domu Węgierskich Fotografów w Budapeszcie. Pokazano m.in. jego najsłynniejsze fotografie z hiszpańskiej wojny domowej i lądowania aliantów w Normandii.

Na ekspozycji zatytułowanej „Obrazy wojny i pokoju” można zobaczyć kilkadziesiąt zdjęć Capy, który wsławił się reportażami wojennymi. Zaprezentowano niektóre z jego najbardziej znanych fotografii, np. przedstawiającą ginącego hiszpańskiego republikanina czy prowadzoną ulicami Paryża młodą Francuzkę z dzieckiem, ogoloną na łyso za związek z Niemcem.

– powiedziała PAP kuratorka wystawy Gabriella Csizek.

Jak podkreśliła, dorobek Capy jest wielowarstwowy i bardzo różnorodny. zaznaczyła.

Na jednym ze zdjęć widać np. tablicę z ogłoszeniem o koncercie na okręcie brytyjskim zmierzającym w 1943 r. do Tunezji.

Wśród innych prac Capy pokazanych na wystawie są reportaże z Chin (1938 r.) czy ze Związku Radzieckiego (1947 r.). Jest też seria zdjęć z Węgier, które fotograf – urodzony w Budapeszcie w 1913 r. w rodzinie żydowskiej jako Endre Friedmann - opuścił na początku lat 30. i odwiedził w 1948 r. Na jednym z nich widać demonstrację idącą ulicą w Budapeszcie z plakatem "Niech żyje Matyas Rakosi, przywódca węgierskich robotników".

Jest też jedno zdjęcie z Polski z 1949 r. - przedstawia młodego górnika.

Capa, który mieszkał w Niemczech, Francji i Stanach Zjednoczonych, poznał na Zachodzie wiele znanych osobistości, m.in. Ingrid Bergman, z którą połączył go romans. Na wystawie pokazano także jego zdjęcia przedstawiające Pabla Picassa. Na jednym z nich słynny malarz idzie w 1948 r. plażą wraz swą kochanką Francoise Gilot, trzymając wielki parasol rozpostarty nad jej głową.

Ostatnie zdjęcie na wystawie pochodzi z ostatniej rolki filmowej Capy, który podczas wojny w Indochinach w 1954 r. zginął na minie w Wietnamie.

Wyeksponowano również oryginalne egzemplarze gazet, w których ukazały się jego fotoreportaże, np. „Life” czy francuskie „Vu”.

Po śmierci Capy, który był jednym ze współzałożycieli słynnej agencji fotograficznej Magnum, Ernest Hemingway napisał:

Wystawa będzie czynna do 18 września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj